Losowe zdjęcia z galerii:

Indywidualny Turniej Bowlingowy - Suwałki Plaza - 14.05.2012 Gawrych Ruda - 05.09.2015 Suwalszczyzna - 06.07.2017 Słupie - jezioro Wigry - 17.10.2015 Suwalszczyzna - 05.12.2010 Stary Folwark - jezioro Wigry - 05.01.2015

Kategorie

łosie

Minęły już dwa tygodnie nowego roku, a na moim blogu wciąż brak tegorocznego wpisu. Wprawdzie trochę kadrów krajobrazowym jest na dysku, tegorocznych także, jednak jakoś nie było czasu lub weny, by je wywołać. Może w najbliższych dniach się poprawię. A dziś w pierwszym tegorocznym wpisie będą łosie z ostatniego weekendu. Spotkane w jednym lesie w ciągu godziny. Niestety nie chciały wyjść z leśnej gęstwiny, ale ich spotkanie traktuję jako dobrą wróżbę fotograficzną na ten rok. Oby był lepszy, także fotograficznie, niż ubiegły.

Łosie na Suwalszczyźnie - 13.01.2018

Łosie na Suwalszczyźnie - 13.01.2018

Łosie na Suwalszczyźnie - 13.01.2018

Łosie na Suwalszczyźnie - 13.01.2018

Łosie na Suwalszczyźnie - 13.01.2018

Czy łosiu wolno w lesie? W lesie łoś jest wolny, więc wszystko mu wolno w lesie ;)
Wolno mu również stanąć na drodze i rozglądać się przez 10 minut na wszystkie strony.
Spotkałem go właśnie jak się tak rozglądał stojąc na środku drogi.
Niestety nie pozwolił mi podejść bliżej, bo postanowił dostojnie odejść w las.
Ale niedługo potem spotkałem go znów na przecince, tym razem ciut bliżej.
Szkoda, że było pochmurno i szaro. Ale może jeszcze kiedyś tego dostojnego byka spotkam…

Suwalszczyzna - listopad 2017

Suwalszczyzna - listopad 2017

Suwalszczyzna - listopad 2017

Dziś znów wybrałem się do lasu po wschodzie słońca. I dziś również od wschodu było słonecznie, jednak pomimo zimna (szyby w aucie i wczoraj, i dziś musiałem skrobać) było przyjemniej, bo nie było już tak silnego wiatru jak wczoraj. A dodatkowo dziś spotkałem jakąś konkretną zwierzynę ;) Trochę dużo się tych kadrów wywołało, ale skoro już jakiś czas nie byłem w plenerze to wrzucam.
Oprócz menażerii pokazanej poniżej spotkałem jeszcze chmarę jeleni, ale dość daleko i w lesie tuż po wschodzie, więc zdjęć wartych pokazania nie mam.

Koziołek tuż po wchodzie, w lesie jeszcze ciemno…

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A ten stał na skraju lasu, grzał się w promieniach słońca.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Te same kaczki co wczoraj, w tej samej kałuży… ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A podczas spaceru po lesie spotkałem znów “czarnego zwierza”. Przez 2 tygodnie, podczas których nie byłem w lesie, z czwórki łosi zrobiła się tylko dwójka. Ale tym razem to ja je podszedłem blisko, zorientowały się, że je obserwuję dopiero w momencie zrobienia tego zdjęcia, po kilku minutach obserwowania jak jedzą. Uciekły na dźwięk migawki, wtedy zauważyły moją obecność ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

I uznaję, że dziś było 3:0 dla mnie – podszedłem je, a potem dwa razy przewidziałem gdzie pójdą i czekałem na nie ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Wracając do domu zauważyłem na łące lisa, który polował na śniadanie. Postanowiłem spróbować szczęścia ;)
I w sumie opłaciło się, bo podszedł do mnie całkiem blisko, choć nie tak blisko jak bym chciał.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A potem na Suwalszczyznę wróciła zima… ;)

Któryś z wielu kwietniowych łosi. Kwiecień 2017.

Suwalszczyzna - kwiecień 2017

Kolejna porcja zdjęć z szuflady. Tym razem zrobionych latem 2016. Noka od bardzo dawna chciał wreszcie spotkać jakiegoś łosia i zrobić mu zdjęcia. Okazja nadarzyła się latem 2016, kiedy wyjechaliśmy w plener pewnego popołudnia. W Kruszniku zobaczyliśmy łosia stojącego na skraju lasu. Pożyczyłem więc koledze nawet swój obiektyw, żeby miał w końcu jakieś kadry z łosiem – musiał odczarować swego łosiowego pecha – my z Waldkiem widywaliśmy już łosie wielokrotnie. Zaparkowaliśmy auto w ustronnym miejscu i postanowiliśmy podejść tego łosia bliżej licząc na lepsze kadry. Nie będę już wypominał koledze, że spłoszył naszego “modela”, gdy byliśmy już dość blisko – dość powiedzieć, że łoś uciekł zanim dał nam szansę na dobre zdjęcia. Jedyny bliższy kadr to ten z łosiem wyglądającym zza drzewa ;) Później spotkaliśmy jeszcze kilka jeleni, ale kadr też tylko jeden. Plener skończyliśmy na Piaskach z braku innych alternatyw, ale pomimo chmur na niebie nie było nic ciekawego w tych zdjęciach o zachodzie słońca.

Krusznik - lato 2016

Krusznik - lato 2016

Krusznik - lato 2016

Wigierski Park Narodowy - lato 2016

Jezioro Wigry - Piaski - lato 2016