Losowe zdjęcia z galerii:

Wielkopolska - 11.04.2015 Rychtyn - 08.05.2011 Siemianówka - 12.10.2012 Jaz w Turtulu, Malesowizna - 08.01.2017 Rzym, Włochy - czerwiec 2018 Turtul - 04.07.2015

Kategorie

zima

Dziś drugi wpis ze zbieraniną zwierzęcą, choć dziś będzie monotematycznie, a mianowicie moje ulubione jelenie ;)
Taki zbiorowy wpis z kilku ostatnich tygodni, zahaczając nawet o styczeń.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019
A jako bonus mała ciekawostka sprzętowa dla tzw. “onanistów sprzętowych”. ;)
Któregoś kwietniowego poranka spotkałem jeszcze przed wschodem słońca małą chmarę jeleni na polanie. Było bardzo ciemno i wiedziałem, że w tych warunkach żadnych ciekawych zdjęć zrobić mi się nie uda. Ale nie mogłem sobie odmówić obserwacji tej chmary i zrobienia przy okazji kilku kadrów, nawet w takiej ciemnicy.
Poniższy kadr zrobiłem przy czasie 1/80 sekundy, przysłonie f/6,3 (niestety mój tamron jest ciemny) oraz ISO… 64508 (51200 plus L0,3)!
Jak widać zaszumienie jest spore, kolory są słabe, co wiadome. Ale gdy chce się sprawdzić w ciemnym lesie z jakim zwierzem mamy do czynienia, to takie parametry się przydają. ;)

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

A poniższy kadr zrobiłem przy ISO 12800. Duża różnica, prawda? I owszem, to nadal wysoko i szum też widać, ale od biedy w sytuacji awaryjnej da się nawet tak wysokiej czułości używać. Nikon D500, a szczególnie jego matryca niezmiennie wciąż mnie zaskakują na plus.

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Uzbierało się kilka kadrów z ogólnie pojętą fauną, inną niż zwyczajowo przeze mnie fotografowane z upodobaniem jelenie. Chyba więc trzeba je wrzucić do jednego wspólnego wpisu. Powstały na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy, wcześniejsze może jeszcze kiedyś pokażę. Uzbierały się głównie kadry z sarnami, ale nie tylko. Tylko lisa jakoś mi ostatnio przed obiektywem brakuje, nie wiedzieć czemu ostatnio rzadko widuję rudzielce.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

 

Korzystając z lutowej pełni wybrałem się nad Wigry, żeby sfotografować wschodzący nad klasztorem księżyc. Wschód księżyca pokrywał się godzinowo z zachodem słońca, więc miałem nadzieję, że zachodzące słońce ładnie oświetli klasztor, za którym będzie wschodził księżyc. Niestety pomimo pięknego słonecznego dnia o zachodzie pojawiły się chmury, które “zepsuły” zachód słońca i sprawiły, że księżyc pojawił się na niebie bladoróżowy i to od razu wyżej. Trudno, może kiedyś uda mi się zrobić ten zaplanowany kadr. Ale 4 kadry z tamtego lutowego dnia wrzucam poniżej.

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Na blogu zrobiły mi się spore zaległości we wpisach, więc może pora wziąć się za ich nadrabianie. Przenosiny na nowy serwer dawno skończone, więc nie ma już wymówek dla blogowego lenistwa. Nowych kadrów trochę jest, więc może kilka wpisów uda się zrobić ;)
Zacznę od lutowego wschodu słońca nad Wigrami. Tego poranka Waldek nie mógł dołączyć do mnie i Noki, i pewnie żałuje, bo to był jeden z ładniejszych wschodów jakie widziałem nad Wigrami. Można powiedzieć, że był “sztosowy” ;) Spektakl na niebie odbywał się przed wschodem i trwał dosłownie 10 minut. Mieliśmy więc szczęście, że nie dotarliśmy tam kwadrans później, bo tak ciekawych kadrów byśmy nie zrobili. Dla ciekawskich – kolory nie podkręcane, na żywo były chyba nawet bardziej soczyste. Serio.

Stary Folwark, jezioro Wigry - luty 2019

Stary Folwark, jezioro Wigry - luty 2019

Stary Folwark, jezioro Wigry - luty 2019

Stary Folwark, jezioro Wigry - luty 2019

Stary Folwark, jezioro Wigry - luty 2019

Dziś kilka kadrów z 1 grudnia znad Wigier, gdzie zajrzeliśmy z Noką wracając ze spotkania z jeleniami.
Wigry intensywnie parowały na swoim “środku”, a jednocześnie brzegi powoli skuwał lód.

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Suwalszczyzna - 1 grudnia 2018

Archiwum wpisów