Losowe zdjęcia z galerii:

258/365 - SPK - lipiec 2013 Podwysokie Jeleniewskie - 02.10.2010 IV Indywidualny Turniej Bowlingowy - Fantasy Park - 01.02.2012 Udziejek Poszeszupie - 28.05.2011 Zatoka Słupiańska - jezioro Wigry - 17.09.2014

Kategorie

zwierzęta

Czasami dobrze jest odpocząć od kadrów ze zwierzyną i pochodzić choćby po łące, żeby zrobić kilka kadrów w świetle poranka.
Zwłaszcza te lipcowe jest przyjemnie ciepłe. Ale tego poranka także udało mi się zobaczyć małą chmarę, co widać w bonusie ;)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Bonus, tym razem w formie filmu.

Od dawna chciałem spotkać, a najlepiej spotkać i sfotografować jednocześnie, watahę wilków lub przynajmniej jednego wilka.
I dziś mi się w końcu udało, w końcu wilka spotkałem i nawet udało mi się zrobić mu zdjęcie.
Spotkanie było oczywiście niespodziewane i przypadkowe, w miejscu, w którym raczej bym się wilka nie spodziewał.
Ale spotkałem go tam gdzie teoretycznie miałem spore szanse, czyli na terenie Wigierskiego Parku Narodowego.
Szkoda, że zdjęcie nie jest w jakimś ładnym świetle, że nie cała sylwetka, itd., ale naprawdę to już wyszukiwanie problemów na siłę.
Cieszę się, że wreszcie się udało i mam nadzieję, że to nie moje ostatnie kadry z wilkiem w roli głównej.

Suwalszczyzna - WPN - 21.07.2018

Jako bonus zdjęcia dzisiejszych saren, żeby chociaż w tym wpisie wilk nie był samotny ;)

Suwalszczyzna - 21.07.2018

Suwalszczyzna - 21.07.2018

Błotniak stawowy, o ile nie pomyliłem się przy jego identyfikacji ;)

Suwalszczyzna - 21.07.2018

Dziś taki wpis-kompilacja, czyli składanka kadrów z kilku wyjazdów w plener (konkretnie to trzech w sumie, czyli znowu nie tak wielu). Tak się złożyło, że sarny mi dopisały w ostatnim czasie i trochę tych kadrów z nimi zrobiłem. Najciekawsze i najprzyjemniejsze było spotkanie z dwoma koźlątkami, które wypatrzyłem przez sporą gęstwinę i nie chcąc ich płoszyć przez te zielska musiałem je fotografować. Później maluchy dołączyły do rodziców i razem z matką i kozłem oddaliły się. Ale inne spotkania z sarnami też były przyjemne i często zaskakujące, ponieważ czasami to ja czekałem, aż wejdą mi w kadr, a czasami to one mnie zaskakiwały swoją obecnością przed obiektywem.

Koźlątka najpierw bawiły się ze sobą…

Suwalszczyzna - lipiec 2018

…i nawet odgłos migawki aparatu je zaciekawił, ale nie spłoszył. :)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Potem dokazywały na łące, aż postanowiły przejść kolejne zarośla.
Jak się okazało, aby dołączyć do rodziców, którzy kilka chwil później pojawili się wraz z młodymi na powrót na “mojej” łące.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dumny z potomstwa kozioł zjawił się pierwszy i zlustrował teren.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dopiero później na łąkę weszła sarna razem z młodymi. Chwilę porozglądały się po łące i oddaliły się ode mnie.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dumny ojciec także się oddalił.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Kilka saren pojedynczych.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Kolejna mama z młodymi. W tym roku jakoś mam szczęście takie sarny z potomstwem widywać częściej niż w poprzednich latach.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Mimo, że sarna postanowiła oddalić się ode mnie, to koźlątka bez strachu stały jeszcze chwilę przyglądając mi się.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

W bonusie kawaler na wydaniu ;)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Powoli czyszczę ze zwierzyny fotograficzną szufladę, choć jeszcze sporo w niej zostało. Niestety lub stety w większości jest to zwierzyna płowa.
Dziś także. Pewien poranek w końcówce maja na łąkach Suwalszczyzny.
Tego dnia jelenie nie chciały dać się sfotografować w większej ilości, spotykaliśmy jedynie pojedyncze sztuki.
Ale ja i tak z tych kadrów jestem zadowolony.

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Suwalszczyzna - maj 2018

Po powrocie z Rzymu stęskniony byłem za suwalskimi krajobrazami, więc wybrałem się przed pracą w plener. Prognozy nie były zbyt rewelacyjne, ale postanowiłem zaryzykować. Sytuacja chmurowa podpowiadała, że może nad Wigrami uda się coś ciekawego sfotografować. Pojechałem więc do Bartnego Dołu. Było klasycznie, aczkolwiek widywałem tam dużo ciekawsze wschody słońca. Tak czy inaczej jak zwykle przyjemnie było tam spędzić poranek. A nawet kolega Noka do mnie dołączył, bo również wybrał się tego poranka w plener. Później odwiedziliśmy jeszcze zwierzęce zakątki, ale niestety światła tego poranka nie było za dużo, a zwierzyna też za bardzo nie chciała nam pozować. Spotkaliśmy jedynie jeleniowe przedszkole.

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018