Losowe zdjęcia z galerii:

Cimochowizna - jezioro Wigry - 17.08.2013 Wrocław - 14.11.2010 Jezioro Wigry - Bartny Dół - 18.06.2011 133/365 - jezioro Wigry, Cimochowizna - 23.05.2015 Matłak Plener jesienny SGT - Białowieża - 12-14.10.2012

Kategorie

wiosna

Święta trwają w najlepsze, ale ileż można obżerać się (bo tak to trzeba nazwać ;) ), trzeba trochę odsapnąć. Korzystając więc z wolnej chwili od degustowania świątecznych potraw postanowiłem zrobić wpis z kolejnymi ośmioma HDR-ami znad Wigier. Przypominam, że zrobione o zachodzie 13 kwietnia w Starym Folwarku. Miłego oglądania.

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 13.04.2017

Przedwczoraj praktycznie przez cały dzień po niebie przetaczały się piękne dramatyczne chmury. Popołudniu przez te chmury zaczęło prześwitywać coraz więcej światła. Postanowiłem zaryzykować i poszukać kadrów o zachodzie słońca, choć jak powszechnie wiadomo wolę wschody ;) Ale wyjątki tylko potwierdzają regułę, więc szybki telefon do Waldka i jedziemy. Od razu moim założeniem było fotografowanie tego zachodu „ze słońcem”, a nie klasycznie „pod słońce”. Zależało mi na uchwyceniu tego efektu dramatycznych chmur z jednoczesnym światłem „złotej godziny”. Nasz wybór padł na Wigry, bo wiatr nie był zbyt mocny, co dawało szansę na odbicie tych chmur w wodzie i zrobienie „grysoniowych kadrów”. Pojechaliśmy do Starego Folwarku. Na miejscu zastaliśmy piękne chmury jednak bez światła (widać to na 3 pierwszych zdjęciach). Ale postanowiliśmy czekać mając nadzieję, że sytuacja rozwinie się tak jak na to liczyliśmy. I rzeczywiście doczekaliśmy się wreszcie światła, które oświetliło klasztor pod tymi chmurami. Spędziliśmy tam godzinkę i zrobiliśmy mnóstwo kadrów, ale nie ma co się dziwić – układ chmur, światło i kolory zmieniały się praktycznie co kilka minut.
Wywołałem jak dotąd 16 kadrów (wszystkie HDR), ale uznałem, że to za dużo na jeden wpis. Szkoda mi któreś odrzucać (choć pewnie wypadałoby zrobić selekcję, ale nie mam do tego serca), dlatego postanowiłem zdjęcia podzielić i zrobić dwa wpisy. Dziś pokazuję pierwszych 8 zdjęć. Jutro lub pojutrze zrobię wpis z kolejnymi. Wyszły trochę cukierkowo, ale światło i kolory były tak ciepłe i „żywe”, że szkoda mi było zdejmować saturację przy obróbce. Taką miałem koncepcję ;)

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

W środę spotkałem w lesie kilka saren i 3 łosie. Dziś znów się do tego lasu wybrałem. Pogoda była jednak niefotograficzna – pochmurno, ciemno, szaro.
Skoro jednak musiałem wstać wcześnie rano , to uznałem, że warto spróbować szczęścia i choćby dla zdrowia przespacerować się po lesie.
Pospacerowałem i miałem deja vu – znów sarny i znów łosie – te same łosie, które spotkałem w środę. Wychodzi na to, że sarny i łosie to mój nowy zestaw obowiązkowy. Wprawdzie nie biję się o „złotą patelnię” i nie jest to kawa i WZ-ka, jednak z takiego zestawu jestem zadowolony. Oby częściej! ;)
Niestety kadry nie porywają – ISO wysokie, światła i kolorów mało. Ale dokumentacyjnie pokazuję.

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Wczoraj fotografowaliśmy z Waldkiem nad Wigrami zachód słońca – ładny był ;) Jednak z tych wczorajszych kadrów zrobię cały wpis.
A dziś w jednym kadrze także Wigry, tyle, że ze wschodu słońca w Cimochowiźnie. Początek maja 2016.

347/365 - Cimochowizna, jezioro Wigry - maj 2016

Poranek był dziś słoneczny, nawet z lekką mgiełką, więc postanowiłem pojechać w las mając nadzieję na spotkanie zwierzyny. Zwierzyna była, owszem, ale drobna ;) Tuż po wschodzie spotkałem sarny, które uciekły na mój widok do lasu, ale udało mi się je ustrzelić z bliska. Niestety ciemno jeszcze było.
Później widziałem też w lesie mała chmarę jeleni, ale tak szybko biegły w gęstwinie, że nie było szans na zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia.
Kilka saren podczas spaceru też spotkałem, ale kadrów z tego ciekawych nie ma.
A najwięcej widziałem zajęcy – obudziły się z zimowego marazmu i dokazywały na polach. Kilka podeszło na tyle blisko do mnie, że udało mi się kilka kadrów zrobić.

Sarny - 10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017