Kategorie

las

Dziś zbiorczy wpis z ptasią zbieraniną. Ptaki różnych gatunków, które fotografowałem w marcu i kwietniu 2021 na Suwalszczyźnie.
Kolejne dwa ptasie wpisy będę chyba musiał poświęcić modraszce i ziębie, bo te ładnie mi pozowały ostatnio.
Zimorodek na razie nie ma ochoty na jakąś bliższą sesję…

Na początek czubatka – jeden z moich ulubionych ptaków.
Oczywiście z powodu czubka i brązowch oczu.

Modraszka (Lophophanes cristatus) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Modraszka (Lophophanes cristatus) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Strzyżyk – malutki ptaszek z donośnym głosem i pięknym śpiewem.

Strzyżyk (Troglodytes troglodytes) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Strzyżyk (Troglodytes troglodytes) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Modraszka. Jej poświęcę niedługo osobny wpis.

Modraszka (Cyanistes caeruleus) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Modraszka (Cyanistes caeruleus) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Kowalik, który jak cyrkowiec potrafi chodzić po drzewach głową w dół.

Kowalik (Sitta europaea) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Pełzacz leśny, który w odróżnieniu od kowalika chodzi po pniach drzew tylko głową w górę.

Pełzacz leśny (Certhia familiaris) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Sikora sosnówka, leśna “zadziora”.

Sikora sosnówka (Periparus ater) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Trznadel – żółty zwiastun wiosny.

Trznadel (Emberiza citrinella) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Trznadel (Emberiza citrinella) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Najmniejszy polski ptak (europejski chyba też) – mysikrólik. Ciągle kryje się w gałęziach świerków, więc ciężko go sfotografować.

Mysikrólik (Regulus regulus) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

I jako bonus “śpiący” strzyżyk ;)

Strzyżyk (Troglodytes troglodytes) - Suwalszczyzna, wiosna 2021

Zasiadka nad Czarną Hańczą przed dwoma tygodniami w końcu zaowocowała zdjęciami zimordka.
Znalazłem nowe miejsce z potencjałem i w końcu za trzecim razem się udało.
Młoda (tegoroczna) samica zimorodka przysiadła na obserwowanych przeze mnie gałęziach kilka razy podczas mojej zasiadki.
Dzięki temu udało mi się zrobić kilka fajnych kadrów. 

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zimorodek, samica - Czarna Hańcza, Suwalszczyzna, 08.11.2020

A w bonusie mała chmara jeleni, które spotkałem wracając z zasiadki do domu.

Jelenie - Suwalszczyzna, 08.11.2020

Jelenie - Suwalszczyzna, 08.11.2020

Zaległych wpisów do publikacji zrobiło mi się sporo i jakoś nie zapowiada się, żebym to nadgonił. Ale może powoli, po trochu…
Dziś kilka kadrów z początku czerwca, gdy wybraliśmy się z Noką w las w poszukiwaniu jeleni…
Przed wschodem spotkaliśmy dość niespodziewanie byki, a później na łące kilka łań i młode byki.

Suwalszczyzna - czerwiec 2019

Suwalszczyzna - czerwiec 2019

Suwalszczyzna - czerwiec 2019

Suwalszczyzna - czerwiec 2019

Suwalszczyzna - czerwiec 2019

Dziś 3 zaległe kadry z łosiami, wszystkie z Suwalszczyzny oczywiście.
Jako bonus wywołany niedawno kadr z łaniami, żeby już nie zostawiać go samego w katalogu ;)

Suwalszczyzna, wiosna 2019

Suwalszczyzna, zima 2018/2019

Suwalszczyzna, zima 2018/2019

Suwalszczyzna, wiosna 2019

Dziś drugi wpis ze zbieraniną zwierzęcą, choć dziś będzie monotematycznie, a mianowicie moje ulubione jelenie ;)
Taki zbiorowy wpis z kilku ostatnich tygodni, zahaczając nawet o styczeń.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019
A jako bonus mała ciekawostka sprzętowa dla tzw. “onanistów sprzętowych”. ;)
Któregoś kwietniowego poranka spotkałem jeszcze przed wschodem słońca małą chmarę jeleni na polanie. Było bardzo ciemno i wiedziałem, że w tych warunkach żadnych ciekawych zdjęć zrobić mi się nie uda. Ale nie mogłem sobie odmówić obserwacji tej chmary i zrobienia przy okazji kilku kadrów, nawet w takiej ciemnicy.
Poniższy kadr zrobiłem przy czasie 1/80 sekundy, przysłonie f/6,3 (niestety mój tamron jest ciemny) oraz ISO… 64508 (51200 plus L0,3)!
Jak widać zaszumienie jest spore, kolory są słabe, co wiadome. Ale gdy chce się sprawdzić w ciemnym lesie z jakim zwierzem mamy do czynienia, to takie parametry się przydają. ;)

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

A poniższy kadr zrobiłem przy ISO 12800. Duża różnica, prawda? I owszem, to nadal wysoko i szum też widać, ale od biedy w sytuacji awaryjnej da się nawet tak wysokiej czułości używać. Nikon D500, a szczególnie jego matryca niezmiennie wciąż mnie zaskakują na plus.

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Archiwum wpisów