Losowe zdjęcia z galerii:

Kolonia Zgorzelec - 04.09.2010 Twierdza Osowiec - 26.09.2010 Ford C-max Grand - 08.06.2011 Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017 Zatoka Słupiańska - jezioro Wigry - 31.08.2011 Piknik Kawaleryjski 2010 - Suwałki

Kategorie

suwalszczyzna

Czasami dobrze jest odpocząć od kadrów ze zwierzyną i pochodzić choćby po łące, żeby zrobić kilka kadrów w świetle poranka.
Zwłaszcza te lipcowe jest przyjemnie ciepłe. Ale tego poranka także udało mi się zobaczyć małą chmarę, co widać w bonusie ;)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Bonus, tym razem w formie filmu.

Czasami jedzie się w plener w poszukiwaniu zwierzyny, pogoda jest ku temu idealna, ale żadnej zwierzyny się nie spotyka. Zostają wtedy przynajmniej jakieś kadry krajobrazowe. Tak właśnie było  w niedzielę – wybraliśmy się w Noką w nasze zwierzowe miejsca, ale zamiast kadrów zwierząt zrobiliśmy tylko kilka krajobrazowych.

Suwalszczyzna - 22.07.2018

Suwalszczyzna - 22.07.2018

Suwalszczyzna - 22.07.2018

Suwalszczyzna - 22.07.2018

Suwalszczyzna - 22.07.2018

Anca, bo tak na jezioro Hańcza mówiło się w domu moich dziadków. Tak mówi się na Hańczę w suwalskiej gwarze.
Wybraliśmy się tam z Waldkiem na koniec naszego sobotniego patrolu po Suwalszczyźnie. Mieliśmy nadzieję na jakiś spektakularny zachód słońca, przecież po niebie przewalały się dramatyczne chmury. Niestety o zachodzie chmury złagodniały, wiatr wcale nie ucichł, a deszcz przypomniał o sobie. Na “grysoniowe” kadry nie było szans, ale od czego jest fotograficzna improwizacja? Wyciągnąłem statyw, filtr szary i memłałem chyba przez godzinę. Wyszło nawet ciekawiej niż sądziłem, że wyjdzie. Efekty zamieszczam poniżej.

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Dziś taki wpis-kompilacja, czyli składanka kadrów z kilku wyjazdów w plener (konkretnie to trzech w sumie, czyli znowu nie tak wielu). Tak się złożyło, że sarny mi dopisały w ostatnim czasie i trochę tych kadrów z nimi zrobiłem. Najciekawsze i najprzyjemniejsze było spotkanie z dwoma koźlątkami, które wypatrzyłem przez sporą gęstwinę i nie chcąc ich płoszyć przez te zielska musiałem je fotografować. Później maluchy dołączyły do rodziców i razem z matką i kozłem oddaliły się. Ale inne spotkania z sarnami też były przyjemne i często zaskakujące, ponieważ czasami to ja czekałem, aż wejdą mi w kadr, a czasami to one mnie zaskakiwały swoją obecnością przed obiektywem.

Koźlątka najpierw bawiły się ze sobą…

Suwalszczyzna - lipiec 2018

…i nawet odgłos migawki aparatu je zaciekawił, ale nie spłoszył. :)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Potem dokazywały na łące, aż postanowiły przejść kolejne zarośla.
Jak się okazało, aby dołączyć do rodziców, którzy kilka chwil później pojawili się wraz z młodymi na powrót na “mojej” łące.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dumny z potomstwa kozioł zjawił się pierwszy i zlustrował teren.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dopiero później na łąkę weszła sarna razem z młodymi. Chwilę porozglądały się po łące i oddaliły się ode mnie.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Dumny ojciec także się oddalił.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Kilka saren pojedynczych.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Kolejna mama z młodymi. W tym roku jakoś mam szczęście takie sarny z potomstwem widywać częściej niż w poprzednich latach.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Mimo, że sarna postanowiła oddalić się ode mnie, to koźlątka bez strachu stały jeszcze chwilę przyglądając mi się.

Suwalszczyzna - lipiec 2018

W bonusie kawaler na wydaniu ;)

Suwalszczyzna - lipiec 2018

Wybrałem się w sobotę z Waldkiem na fotograficzny patrol po Suwalszczyźnie. Odwiedziliśmy kilka ulubionych przez nas miejsc, tych bardziej znanych i tych mniej. W niektórych miejscach nie byliśmy już dawno, więc ciekawie było zauważyć, że się zmieniły. Tego dnia pogoda nie było idealna, po niebie przetaczały się deszczowe chmury, co nie ukrywam bardzo nam pasowało. Wiadomo, że im bardziej nieprzewidywalna pogoda, tym większe szanse na ciekawe zdjęcia. I tego dnia też tak było – dramatyczne momentami ciemne chmury świetnie kontrastowały z popołudniowym światłem. Przed zachodem słońca dotarliśmy nad jezioro Hańcza, ale to już w innym wpisie. Dziś porcja tych klasycznych kadrów Suwalszczyzny, klasycznych w moim wydaniu oczywiście ;)

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018