Losowe zdjęcia z galerii:

Jezioro Wigry - 05.02.2012 Maszutkinie - 10.09.2011 Park Wiatrowy Piecki - 18.09.2010 X. Piknik Kawaleryjski - Suwałki 2010 Gdańsk - 15.11.2010 Liškiava - Litwa - 14.05.2011

Kategorie

ptaki

Żeby temat Wigier skończyć na jakiś czas ;)
W niedzielę sam „musiałem” wybrać się w plener przed zachodem słońca, bo koledzy mieli obowiązki domowe ;) Odwiedziłem jak zwykle kilka ulubionych miejsc, a z braku pomysłu na miejsce na zachód słońca (nie chciałem powtarzać tych samych kadrów) wylądowałem w Bartnym Dole. Niestety zachód jakoś nie powalił, choć przyjemnie się go obserwowało. Przy okazji obserwowałem wodne ptactwo, a w szczególności nurogęś, która pływała po Wigrach ze swoim potomstwem. I na razie chyba zrobię sobie małą przerwę od Wigier, zwłaszcza, że aparat nadal w serwisie, a brak szerokiego kąta nad Wigrami doskwiera mi najbardziej. Widzę też dużo słabszą jakość zdjęć D70 w stosunku do D700.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Po czwartkowym wschodzie słońca w Cimochowiznie postanowiłem przejechać się wokół Wigier, aby poszukać zimowych kadrów krajobrazowych. W Kruszniku spotkałem chmarę jeleni (naliczyłem 22 sztuki), która wygrzewała się w promieniach słońca, zdziwiona zapewne nagłym powrotem zimy. Pozwoliły mi zrobić sobie kilka kadrów, a nawet nagrać film ;)

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

W bonusie do czwartkowych jeleni są dwie kuropatwy, chyba również zdziwione śniegiem na polu ;)

Rosochaty Róg - 11.05.2017

Wczoraj z Waldkiem również wybraliśmy się do Cimochowizny na wschód słońca. A po wschodzie zrobiliśmy małą podróż sentymentalną po dawno nie odwiedzanych miejscach (i to takich miejscach nie odwiedzanych przez nas przez 20-30 lat). Odwiedziliśmy wcześniej również „las jeleniowy”. Nie spotkaliśmy całej chmary jeleni, a jedynie dwójkę. Jeden miał zimową suknię, a drugi już praktycznie letnią, przez co można zobaczyć jak różnią się od siebie.

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

A w bonusie film z jeleniami w Krusznika. Filmowałem nikonem v1 „z ręki”, duża ogniskowa , więc niestety obraz trochę się trzęsie. Następnym razem będę musiał filmować ze statywu.

 

 

Dziś znów wybrałem się do lasu po wschodzie słońca. I dziś również od wschodu było słonecznie, jednak pomimo zimna (szyby w aucie i wczoraj, i dziś musiałem skrobać) było przyjemniej, bo nie było już tak silnego wiatru jak wczoraj. A dodatkowo dziś spotkałem jakąś konkretną zwierzynę ;) Trochę dużo się tych kadrów wywołało, ale skoro już jakiś czas nie byłem w plenerze to wrzucam.
Oprócz menażerii pokazanej poniżej spotkałem jeszcze chmarę jeleni, ale dość daleko i w lesie tuż po wschodzie, więc zdjęć wartych pokazania nie mam.

Koziołek tuż po wchodzie, w lesie jeszcze ciemno…

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A ten stał na skraju lasu, grzał się w promieniach słońca.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Te same kaczki co wczoraj, w tej samej kałuży… ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A podczas spaceru po lesie spotkałem znów „czarnego zwierza”. Przez 2 tygodnie, podczas których nie byłem w lesie, z czwórki łosi zrobiła się tylko dwójka. Ale tym razem to ja je podszedłem blisko, zorientowały się, że je obserwuję dopiero w momencie zrobienia tego zdjęcia, po kilku minutach obserwowania jak jedzą. Uciekły na dźwięk migawki, wtedy zauważyły moją obecność ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

I uznaję, że dziś było 3:0 dla mnie – podszedłem je, a potem dwa razy przewidziałem gdzie pójdą i czekałem na nie ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Wracając do domu zauważyłem na łące lisa, który polował na śniadanie. Postanowiłem spróbować szczęścia ;)
I w sumie opłaciło się, bo podszedł do mnie całkiem blisko, choć nie tak blisko jak bym chciał.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A potem na Suwalszczyznę wróciła zima… ;)

Dzisiejsza para kaczek spotkana o poranku, gdy odpoczywała (lub spędzała noc) w kałuży.

353/365 - Suwalszczyzna  - 9 maja 2017

Dziś wybraliśmy się w plener we trzech. Przed wschodem nawet w Suwałkach widzieliśmy gdzieniegdzie mgły, więc ruszyliśmy do Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Liczyliśmy, że mgły będą tam solidne, choć mniejsze niż wczoraj. Niestety na miejscu okazało się, że mgieł jest jak na lekarstwo. Ostatecznie wylądowaliśmy nad jeziorkiem w Udziejku, gdzie obserwowaliśmy między innymi pływającego w nim bobra. Później ruszyliśmy w stronę Wodziłek i Szeszupki. Dzisiejszy wypad skończyliśmy w ulubionym lesie – niestety łoś, którego widzieliśmy i próbowaliśmy podejść zapadł się pod ziemię (jestem przekonany, że mają tam jakiś tajemny bunkier czy czarcią zapadkę ;) ), jedynie sarny dały się sfotografować w miarę z bliska. Może szału dziś nie było, ale tak przyjemnie wywoływało mi się raw-y, że wyszło tego sporo. Ale co tam, skoro się wywołały, to pokażę ;)

Udziejek.

Udziejek - 02.04.2017

Udziejek - 02.04.2017

Udziejek - 02.04.2017
Łopuchowo.

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017
Żuraw z Szeszupki…

Szeszupka - 02.04.2017
…i las „sarnowy”.

"Las sarnowy" - 02.04.2017

"Las sarnowy" - 02.04.2017