Losowe zdjęcia z galerii:

262/365 - Sarnowy las - 11.09.2016 Jezioro Wigry - 09.10.2010 Jezioro Wigry, Cimochowizna - 13.05.2017 Sarnowy las - czerwiec 2016 Turtul - SPK - 15.06.2013 Kolonia Zgorzelec - 04.09.2010

Kategorie

ptaki

Został mi jeszcze jeden wpis z Bartnym Dołem (choć nie jestem pewien czy tylko jeden). Z lipca 2017. Tym razem byłem tam z Waldkiem. Jak zwykle wschód zapowiadał się nieźle, ale chmury przysłoniły słońce i zabrakło „pazura”. Ale kilka kadrów udało się zrobić. A w bonusie łabędź, który postanowił koło naszego pomostu dokonać porannej toalety. Krążył wokół nas, skubał pióra, czyścił się. I udawał, że nam nie pozuje, model jeden! ;)

Przed wschodem…

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

O wschodzie…

Bartny Dół - 30.07.2017

A potem chmury zrobiły swoje i schowały słońce…

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

I wspomniany ptak w bonusie.

Bartny Dół - 30.07.2017

Miałem już dawno je wywołać, dopiero „facebuk” mi przypomniał o tych zdjęciach. Chyba jeszcze sporo mam takich zaplanowanych do wywołania i pokazania, które nadal zalegają za dysku. Cóż począć, skoro sukcesywnie dochodzą nowe to nie ma czasu na te zaległe… ;) Turtul, lipiec 2015.

Staw w Turtulu, Malesowizna - 27.07.2015

Staw w Turtulu, Malesowizna - 27.07.2015

Staw w Turtulu, Malesowizna - 27.07.2015

Żeby temat Wigier skończyć na jakiś czas ;)
W niedzielę sam „musiałem” wybrać się w plener przed zachodem słońca, bo koledzy mieli obowiązki domowe ;) Odwiedziłem jak zwykle kilka ulubionych miejsc, a z braku pomysłu na miejsce na zachód słońca (nie chciałem powtarzać tych samych kadrów) wylądowałem w Bartnym Dole. Niestety zachód jakoś nie powalił, choć przyjemnie się go obserwowało. Przy okazji obserwowałem wodne ptactwo, a w szczególności nurogęś, która pływała po Wigrach ze swoim potomstwem. I na razie chyba zrobię sobie małą przerwę od Wigier, zwłaszcza, że aparat nadal w serwisie, a brak szerokiego kąta nad Wigrami doskwiera mi najbardziej. Widzę też dużo słabszą jakość zdjęć D70 w stosunku do D700.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Po czwartkowym wschodzie słońca w Cimochowiznie postanowiłem przejechać się wokół Wigier, aby poszukać zimowych kadrów krajobrazowych. W Kruszniku spotkałem chmarę jeleni (naliczyłem 22 sztuki), która wygrzewała się w promieniach słońca, zdziwiona zapewne nagłym powrotem zimy. Pozwoliły mi zrobić sobie kilka kadrów, a nawet nagrać film ;)

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

Krusznik - 11.05.2017

W bonusie do czwartkowych jeleni są dwie kuropatwy, chyba również zdziwione śniegiem na polu ;)

Rosochaty Róg - 11.05.2017

Wczoraj z Waldkiem również wybraliśmy się do Cimochowizny na wschód słońca. A po wschodzie zrobiliśmy małą podróż sentymentalną po dawno nie odwiedzanych miejscach (i to takich miejscach nie odwiedzanych przez nas przez 20-30 lat). Odwiedziliśmy wcześniej również „las jeleniowy”. Nie spotkaliśmy całej chmary jeleni, a jedynie dwójkę. Jeden miał zimową suknię, a drugi już praktycznie letnią, przez co można zobaczyć jak różnią się od siebie.

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

Okolice "lasu jeleniowego" - 13.05.2017

A w bonusie film z jeleniami w Krusznika. Filmowałem nikonem v1 „z ręki”, duża ogniskowa , więc niestety obraz trochę się trzęsie. Następnym razem będę musiał filmować ze statywu.

 

 

Dziś znów wybrałem się do lasu po wschodzie słońca. I dziś również od wschodu było słonecznie, jednak pomimo zimna (szyby w aucie i wczoraj, i dziś musiałem skrobać) było przyjemniej, bo nie było już tak silnego wiatru jak wczoraj. A dodatkowo dziś spotkałem jakąś konkretną zwierzynę ;) Trochę dużo się tych kadrów wywołało, ale skoro już jakiś czas nie byłem w plenerze to wrzucam.
Oprócz menażerii pokazanej poniżej spotkałem jeszcze chmarę jeleni, ale dość daleko i w lesie tuż po wschodzie, więc zdjęć wartych pokazania nie mam.

Koziołek tuż po wchodzie, w lesie jeszcze ciemno…

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A ten stał na skraju lasu, grzał się w promieniach słońca.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Te same kaczki co wczoraj, w tej samej kałuży… ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A podczas spaceru po lesie spotkałem znów „czarnego zwierza”. Przez 2 tygodnie, podczas których nie byłem w lesie, z czwórki łosi zrobiła się tylko dwójka. Ale tym razem to ja je podszedłem blisko, zorientowały się, że je obserwuję dopiero w momencie zrobienia tego zdjęcia, po kilku minutach obserwowania jak jedzą. Uciekły na dźwięk migawki, wtedy zauważyły moją obecność ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

I uznaję, że dziś było 3:0 dla mnie – podszedłem je, a potem dwa razy przewidziałem gdzie pójdą i czekałem na nie ;)

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Wracając do domu zauważyłem na łące lisa, który polował na śniadanie. Postanowiłem spróbować szczęścia ;)
I w sumie opłaciło się, bo podszedł do mnie całkiem blisko, choć nie tak blisko jak bym chciał.

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

Suwalszczyzna - 10.05.2017

A potem na Suwalszczyznę wróciła zima… ;)