Losowe zdjęcia z galerii:

Głazowisko Rutka - Szeszupka - 20.04.2013 Sztolnie Walimskie - kompleks RIESE - 13.11.2010 Poszeszupie - Michałówka - 27.06.2015 Nikiszowiec Katowice - 04.09.2010 Otwarcie sezonu motocyklowego - Suwałki - 07.05.2011 IV Indywidualny Turniej Bowlingowy - Fantasy Park - 01.02.2012

Kategorie

ptaki

Dziś wybraliśmy się w plener we trzech. Przed wschodem nawet w Suwałkach widzieliśmy gdzieniegdzie mgły, więc ruszyliśmy do Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Liczyliśmy, że mgły będą tam solidne, choć mniejsze niż wczoraj. Niestety na miejscu okazało się, że mgieł jest jak na lekarstwo. Ostatecznie wylądowaliśmy nad jeziorkiem w Udziejku, gdzie obserwowaliśmy między innymi pływającego w nim bobra. Później ruszyliśmy w stronę Wodziłek i Szeszupki. Dzisiejszy wypad skończyliśmy w ulubionym lesie – niestety łoś, którego widzieliśmy i próbowaliśmy podejść zapadł się pod ziemię (jestem przekonany, że mają tam jakiś tajemny bunkier czy czarcią zapadkę ;) ), jedynie sarny dały się sfotografować w miarę z bliska. Może szału dziś nie było, ale tak przyjemnie wywoływało mi się raw-y, że wyszło tego sporo. Ale co tam, skoro się wywołały, to pokażę ;)

Udziejek.

Udziejek - 02.04.2017

Udziejek - 02.04.2017

Udziejek - 02.04.2017
Łopuchowo.

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017

Łopuchowo - 02.04.2017
Żuraw z Szeszupki…

Szeszupka - 02.04.2017
…i las „sarnowy”.

"Las sarnowy" - 02.04.2017

"Las sarnowy" - 02.04.2017

Jeszcze zimowe tegoroczne łabędzie.

337/365 - Sobolewo - zima 2016/2017

Skoro mnie obudzono (żeby nie było, zgodnie z moją prośbą) o 4:30, to nie było wyjścia, trzeba było wstać.
Niechętnie, ale zajrzałem w okno i zobaczyłem ciemne szare chmury zamiast ładnych kolorów na niebie.
Ale skoro już wstałem… to grzechem było nie wyruszyć w plener.
Tym sposobem znalazłem się nad Wigrami w Cimochowiźnie.
Liczyłem na jakiś cud, że przez tę grubą warstwę chmur przedrze się wschodzące słońce.
Jednak cudu nie było…
Słońce wzeszło za chmurami, a ja mogłem jedynie próbować sfotografować to co jest, czyli niebieskie, sine chmury, ale z ciekawą fakturą.
Znalazłem też fajne rozlewiska – to lubię w przedwiośniu – ciekawie w nich odbija się wiosenne niebo.
Później zrobiłem objazd po ulubionych lasach – ale żadnych kadrów poza jednym z żurawiem nie przywiozłem.
Ale widziałem dwie chmary jelenie i trochę saren, tylko zdjęć brak. Cóż, mam nadzieję, że zwierz będzie następnym razem…
Dziś zatem tylko poranne kadry z Cimochowizny i w bonusie żuraw.

Cimochowizna - 24.03.2017

Cimochowizna - 24.03.2017

Cimochowizna - 24.03.2017

Cimochowizna - 24.03.2017

Cimochowizna - 24.03.2017

Cimochowizna - 24.03.2017

Bryzgiel - 24.03.2017

Żeby skończyć na razie letnie klimaty…
Lipiec 2012.

327/365 - 25.07.2012

Dziś jeden kadr również z wielkopolską fauną.
Kolejny raz bażant.
Grudzień 2016.

317/365 - Wielkopolska - grudzień 2016