Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - 27.05.2018 Gdańsk - 15.11.2010 Tykocin - 03.05.2016 Domowe studio - listopad 2017 Trastevere - Zatybrze, Rzym - czerwiec 2018 Rzym - czerwiec 2018

Kategorie

Marek Giersa

Tegoroczną majówkę spędziłem w Wielkopolsce. Niestety pogoda w tym roku nas nie rozpieszczała na początku maja, więc w plenerze podczas majówki byłem tylko raz. Liczyłem, że częściej będę mógł zajrzeć w “swoje” wielkopolskie miejsca, ale nawet z tego jednego porannego wypadu w plener udało mi się kilka kadrów przywieźć.

Zacząłem o wschodzie słońca nad Lutynią…

Lutynia, wielkopolska - maj 2019

Lutynia, wielkopolska - maj 2019

Lutynia, wielkopolska - maj 2019Lutynia, wielkopolska - maj 2019

…by wylądować na pewnej łące, na której wystraszyły mnie dziki ;)

Wielkopolska, maj 2019

Potem było jeszcze trochę ptactwa.

Wielkopolska, maj 2019

Wielkopolska, maj 2019

Bo w Wielkopolsce bażanty spotyka się nawet na drodze ;)

Wielkopolska, maj 2019

Dziś 3 zaległe kadry z łosiami, wszystkie z Suwalszczyzny oczywiście.
Jako bonus wywołany niedawno kadr z łaniami, żeby już nie zostawiać go samego w katalogu ;)

Suwalszczyzna, wiosna 2019

Suwalszczyzna, zima 2018/2019

Suwalszczyzna, zima 2018/2019

Suwalszczyzna, wiosna 2019

W pewien styczniowy poranek wybraliśmy się z Waldkiem nad Czarną Hańczę do Gulbina.
Prognozy zapowiadały ładny poranek, niestety pogoda tego dnia nie była idealna i brakowało światła.
Czasami na szczęści gdzieś na niebie pojawiał się błękit i trochę światła na zimowym krajobrazie.
Jako bonus zimowa chmara jeleni.

Czarna Hańcza - styczeń 2019

Czarna Hańcza - styczeń 2019

Czarna Hańcza - styczeń 2019

Czarna Hańcza - styczeń 2019

Czarna Hańcza - styczeń 2019

Suwalszczyzna - styczeń 2019

Suwalszczyzna - styczeń 2019

Suwalszczyzna - styczeń 2019

Suwalszczyzna - styczeń 2019

Dla małego odpoczynku od jeleni wywołałem kilka kadrów z Bartnego Dołu nad Wigrami, które zrobiłem pod koniec marca o wschodzie słońca.
Nie są to żadne sztosy, tylko typowe “grysoniowe” kadry, ale takie poranki i kadry lubię, nic nie poradzę ;)

Jezioro Wigry - Barty Dół - 26 marca 2019

Jezioro Wigry - Barty Dół - 26 marca 2019

Jezioro Wigry - Barty Dół - 26 marca 2019

Jezioro Wigry - Barty Dół - 26 marca 2019

I mały bonus…

Jezioro Wigry - Barty Dół - 26 marca 2019

Dziś drugi wpis ze zbieraniną zwierzęcą, choć dziś będzie monotematycznie, a mianowicie moje ulubione jelenie ;)
Taki zbiorowy wpis z kilku ostatnich tygodni, zahaczając nawet o styczeń.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019
A jako bonus mała ciekawostka sprzętowa dla tzw. “onanistów sprzętowych”. ;)
Któregoś kwietniowego poranka spotkałem jeszcze przed wschodem słońca małą chmarę jeleni na polanie. Było bardzo ciemno i wiedziałem, że w tych warunkach żadnych ciekawych zdjęć zrobić mi się nie uda. Ale nie mogłem sobie odmówić obserwacji tej chmary i zrobienia przy okazji kilku kadrów, nawet w takiej ciemnicy.
Poniższy kadr zrobiłem przy czasie 1/80 sekundy, przysłonie f/6,3 (niestety mój tamron jest ciemny) oraz ISO… 64508 (51200 plus L0,3)!
Jak widać zaszumienie jest spore, kolory są słabe, co wiadome. Ale gdy chce się sprawdzić w ciemnym lesie z jakim zwierzem mamy do czynienia, to takie parametry się przydają. ;)

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

A poniższy kadr zrobiłem przy ISO 12800. Duża różnica, prawda? I owszem, to nadal wysoko i szum też widać, ale od biedy w sytuacji awaryjnej da się nawet tak wysokiej czułości używać. Nikon D500, a szczególnie jego matryca niezmiennie wciąż mnie zaskakują na plus.

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Archiwum wpisów