Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - 10.04.2018 Wodziłki - 30.04.2011 Sobolewo - Czarna Hańcza - 07.01.2012 99/365 - Suwalski Park Krajobrazowy - 13.03.2014 207/365 - Majdan Niezależności, Kijów, Ukraina - 01.10.2011 Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Kategorie

suwałki

Koziołki? Nie, jelenie byki ;) Spotkałem je w dzień dziecka. Pogoda była tego dnia patelniowa, a ja miałem długi weekend. Szkoda więc byłoby nie skorzystać z tego i nie ruszyć w plener. Noka długiego weekendu nie miał, więc łazić po lasach i łąkach musiałem sam. Choć zapewne kolega miał nadzieję, że nie zrobię bez niego żadnych fajnych kadrów, to jednak się udało. Co prawda już straciłem nadzieję, że spotkam tego poranka jakąś zwierzynę. Odwiedziłem kilka miejsc, przesiedziałem sporo czasu na pewnej łące czekając na lisa i koziołka, ale nie wyszły przed obiektyw. Łania z tegorocznym przychówkiem też ominęła mnie wielkim łukiem. Już miałem zbierać się do domu, ale postanowiłem odwiedzić jeszcze jedno miejsce. Wypatrzyłem tam sarnę, która pasła się samotnie w porannym świetle. Postanowiłem zmienić trasę i ją podejść. Udało się, choć dość szybko mnie wyczuła i zwiała. Ale te podchody do kozy spowolniły mnie, co okazało się zbawienne. Kilkadziesiąt metrów dalej zbliżając się do lasu usłyszałem w nim trzask łamanych gałęzi. Szybko ukryłem się za pobliskim drzewem i postanowiłem poczekać na to co się wydarzy. Długo nie czekałem, bo dosłownie kilkadziesiąt sekund później z lasu wynurzyła się jelenia głowa, a za nią następna. Chmara jeleni w ilości 8 sztuk wychodziła z lasu podzielona na grupki. Nie usłyszały mnie przed samym wyjściem z lasu (timing miałem idealny, dzięki spotkanej po drodze kozie – gdybym poszedł tamtędy minutę wcześniej, to bym je spłoszył w lesie), nie czuły mnie, bo miałem dobry wiatr. Kamuflaż też się sprawdził. Niepokoił je jedynie dźwięk migawki, ale nawet on nie przepłoszył ich ze śródleśnej łąki. Przeszły przez nią spokojnie szukając smakołyków w trawie, aż znów zniknęły w lesie. A ja mogłem zadowolony wrócić do auta i pojechać do domu.
W drodze powrotnej spotkała mnie niespodzianka – na torach przy przejeździe kolejowym na Papierni zobaczyłem dzika. Przechodził sobie dostojnie przez nie, mimo, że dochodziła 8 rano. Skręciłem więc w boczną drogę i zdążyłem uwiecznić tego czarnego zwierza zanim zniknął w lesie. To był ciekawy poranek ;)

Koza, dzięki której miałem świetny timing…

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

…i koziołki? Nie, byki ;)

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

Suwalszczyzna - 01.06.2018

W bonusie wspomniany dzik na Papierni…

Suwałki - 01.06.2018

Dzisiejszy wschód słońca nad Zalewem Arkadia. Wiem, tydzień temu też pokazywałem zdjęcia znad Arkadii – pomemłane. Ale dziś znów przejeżdżałem tamtędy tuż po wschodzie słońca i zainteresowały mnie mgły unoszące się nad zalewem. Nie darowałbym sobie, gdybym się nie zatrzymał i nie zrobił kliku kadrów. Tym razem nie pomemłanych.
Nie wiem jak to wyjdzie na Waszych monitorach, na moim wygląda w porządku, tak jak powinno. Tyle, że obrabiałem je na nowym skalibrowanym sprzętowo monitorze w przestrzeni Adobe RGB, a dopiero przy zapisywaniu pliku jpg zdjęcia zostały skonwertowane do przestrzeni sRGB. Na moim starym monitorze, który nadal stoi na biurku, wyglądają również w porządku, choć inaczej niż na profesjonalnym monitorze. Ciekaw jestem jak wyglądają na Waszych monitorach… Zmiana monitora na lepszy wcale nie jest taka prosta…

Suwałki - 07.04.2017

Suwałki - 07.04.2017

Suwałki - 07.04.2017

Suwałki - 07.04.2017

Suwałki - 07.04.2017

Suwałki - 07.04.2017

Dziś coś w kolejowym klimacie.
Papiernia w Suwałkach, dzisiejszy poranek.

344/365 - Papiernia, Suwałki - 07.04.2017

Późne lato, okolice Suwałk.

343/365 - okolice Suwałk

Wybraliśmy się dziś z kolegą Noką na zwierza. Prognozy zapowiadały “patelnię” o poranku, więc zaplanowaliśmy wyjazd przed wschodem. Ale okazało się, że przed wschodem nad Suwalszczyzną zalegały jeszcze chmury. Dzięki temu zapowiadał się całkiem przyjemny wschód słońca. Niestety nie było już czasu na wypad nad Wigry czy w inne ciekawe miejsce. Dlatego zanim ruszyliśmy w lasy zajechaliśmy nad zalew Arkadia w Suwałkach. I okazało się, że warto było. Szybkie focenie, z jednego miejsca, wszystkie kadry podobne do siebie. Ale kolory na chmurach tak szybko się zmieniały (od czerwonego przez pomarańczowy do żółtego ostatecznie), że postanowiłem pokazać 3 kadry.

Suwałki, zalew Arkadia - 30.03.2017

Suwałki, zalew Arkadia - 30.03.2017

Suwałki, zalew Arkadia - 30.03.2017