Losowe zdjęcia z galerii:

Święte Miejsce nad rzeką Rospudą - 13.05.2017 Druskienniki - 14.05.2011 Nikiszowiec Katowice - 04.09.2010 Czarnakowizna - 22.06.2014 Mikołajewo - 03.03.2011 Sztolnie Walimskie - kompleks RIESE - 13.11.2010

Kategorie

sarny

Wprawdzie mam kilka zaległych, zimowych jeszcze wpisów do zrobienia na blogu, ale postanowiłem, że dziś pokażę rogaciznę. Pewnie dlatego, że kadrów tylko kilka, więc roboty z ich wywołaniem nie było za dużo. Jak kolega Noka wspomniał w swoim wpisie na blogu niestety pierwszą chmarę jeleni spłoszyliśmy zamiast sfotografować – dzięki pomysłowi wyżej wzmiankowanego ;) Ale postanowiliśmy przejść się jeszcze po lesie w poszukiwaniu jeleni i to mi św. Hubert podarzył (lub nie pokarał za spłoszenie chmary). Wprawdzie spotkałem jelenie za drzewami i nie w takim świetle jak bym chciał, ale i tak nie ma co narzekać. Kolejnej chmary już nie podchodziłem, ale koziołka w bonusie sfotografowaliśmy z kolegą Noką jednocześnie ;)

Suwalszczyzna - 18.03.2018

Suwalszczyzna - 18.03.2018

Suwalszczyzna - 18.03.2018

Bonusowy koziołek.

Suwalszczyzna - 18.03.2018

 

Jakieś zaległości mi się znów robią na blogu. Nowych zdjęć wprawdzie jak na lekarstwo, ale szuflada spora. Tylko jakoś przybrać się do tego nie mogę.
Ale skoro już ze zdrowiem trochę lepiej, może uda się choć trochę nadrobić zaległości.
Dziś coś bieżącego, czyli Wigry grudniowe. Konkretnie zatoka Słupiańska o wschodzie (tuż przed wschodem) słońca. Niestety słońce się nie pokazało zza tych chmur.

Jezioro Wigry - Zatoka Słupiańska - grudzień 2017

Jezioro Wigry - Zatoka Słupiańska - grudzień 2017

Jezioro Wigry - Zatoka Słupiańska - grudzień 2017

Jezioro Wigry - Zatoka Słupiańska - grudzień 2017

W bonusie sarnia rodzina. Stała blisko, ale niestety było mało światła.

Suwalszczyzna - grudzień 2017

Dziwny tytuł tego wpisu mi wyszedł. Ale w skrócie opisuje moją ostatnią sobotę nad Wigrami. Przejrzałem w piątkowy wieczór prognozy i uznałem, że nie warto jechać w sobotę w plener. Jednak obudziłem się przed wschodem, więc spojrzałem w okno. Wyglądało obiecująco pomimo chmur. Tyle, że gdy wyszedłem z domu to już niebo było zaciągnięte niemal po horyzont chmurami. Ale skoro wyszedłem już z domu, to ruszyłem na Słupie licząc, że słońce o wschodzie zdąży pokazać się na horyzoncie zanim schowa się za chmurami. Przeliczyłem się. Owszem, na dosłownie kilka minut na niebie pojawiły się kolory, ale słońce się nie pokazało. Zrobiłem więc jeszcze mały patrol w poszukiwaniu zwierzyny. Udało mi się spotkać mały rudel saren, które pasły się na polu gryki. Zdjęcia zrobiłem, choć gdyby światła było więcej, gdyby świeciło słońce, to byłyby petardy. Ale i tak jestem z nich zadowolony.

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Suwalszczyzna - 14.10.2017

Słupie, jezioro Wigry - 14.10.2017

Suwalszczyzna - 14.10.2017

Jakiś czas temu w “jeleniowym lesie” spotkałem grupkę łań z przychówkiem – takie jeleniowe przedszkole. W ubiegłym tygodniu postanowiłem wybrać się tam rano, żeby pofotografować tę chmarę. Pogoda zapowiadała się niezła, bo miało być bezchmurnie. Faktycznie tak było o 3 rano, ale zanim wyruszyłem z Suwałk to niebo zdążyło zaciągnąć się chmurami. Ostatnio często ta pogoda tak sobie pogrywa, co może irytować. Ale nie zraziłem się i jednak pojechałem, choć światła było mało. Po prostu ciekawiło mnie czy uda mi się spotkać jelenie. I na szczęście spotkałem.
Fotografowałem tę “przedszkolną” chmarę w trzech miejscach, bo przemieszczała się, na szczęście potrafiłem dość trafnie przewidzieć gdzie się będzie przemieszczać i czekałem już na nią ;) Zdjęć zrobiłem sporo, ale skoro światło było słabe to pokażę tylko kilka.

Najpierw spotkałem taką samotną łanię…

Suwalszczyzna - 06.07.2017

…a potem całe przedszkole.

Suwalszczyzna - 06.07.2017

Suwalszczyzna - 06.07.2017

Suwalszczyzna - 06.07.2017

Suwalszczyzna - 06.07.2017

Suwalszczyzna - 06.07.2017
Później przechadzając się po lesie spotkałem dwa koziołki. Ale tylko jeden dał się sfotografować, zanim mnie zobaczył, uciekł, a potem oszczekał ;)

Suwalszczyzna - 06.07.2017
A wracając już do Suwałk spotkałem taką mamę z maluchem.

Suwalszczyzna - 06.07.2017
W bonusie dziki buszujące w zbożu, które spotkałem jeszcze przed wschodem.
Swoją drogą muszę się też kiedyś na te dziki wybrać.

Suwalszczyzna - 06.07.2017
Ten stał samotnie w innym miejscu niż te powyżej.

Suwalszczyzna - 06.07.2017

Wybrałem się wczoraj rano poszukać “jeleniowego przedszkola”, które w ostatnim czasie kilka razy spotykałem (zresztą jeden wpis z nim jeszcze czeka na publikację). Wyruszyłem przed wschodem, bo na niebie o 3 rano było mało chmur. Wystarczyło raptem pół godziny, by niebo się zaciągnęło. Mogło to być szansą na fajny wschód. Pojechałem więc najpierw nad Wigry, do Bartnego Dołu (bo Stary Folwark przecież obfociłem niedawno). Niestety gęste niskie chmury przysłoniły niemal kompletnie wschód słońca, choć przed wschodem wyglądało to obiecująco. A potem nawet kilka razy musiałem chować się przed deszczem pod drzewem. Ale czekałem cierpliwie na jakieś ciekawe chmury, przecież i tak było za mało światła, by fotografować jelenie. O 5 rano jednak zdecydowałem się opuścić Wigry i pojechałem do “jeleniowego lasu”. Pogoda nie poprawiła się ani na jotę, deszcz co jakiś czas popadywał. Tym bardziej mi szkoda, bo jelenie znalazłem, udało mi się je podejść i w spokoju obserwować i fotografować. Gdyby tylko słońca zaświeciło przez te chmury…
Zaświeciło, ale dużo później, gdy wracałem już praktycznie do Suwałk. Cóż, oznacza to tylko tyle, że czekają mnie kolejne wyjazdy w poszukiwaniu jeleni, tym razem przy lepszej mam nadzieję pogodzie.

Tak było w Bartnym Dole przed wschodem. Zapowiadało się ciekawie…

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

…ale chmury i deszcz wszystko popsuły. Musiałem długo czekać, żeby w końcu znów zaczęło się coś dziać na szarym niebie.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

Kilka razy w ciągu godziny musiałem chować się pod drzewem, żeby nie przemoczyć zanadto sprzętu foto.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

Potem pokazało się trochę faktury i światła na chmurach, ale nic ponadto co widać poniżej. Dlatego pojechałem na spotkanie z jeleniami.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017
A tam niestety też pochmurno i od czasu do czasu padający deszcz.

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

W bonusie koza, którą spotkałem wracając do Suwałk..

Suwalszczyzna - 09.07.2017

…oraz chmara byków. Mam nadzieję spotkać je znów kiedyś w świetle poranka.

Suwalszczyzna - 09.07.2017