Losowe zdjęcia z galerii:

Stary Folwark - jezioro Wigry - 31.08.2013 Gdańsk - 15.11.2010 Słupie - jezioro Wigry - 29.01.2012 238/365 - okolice Goniądza - kwiecień 2014 Kopalnia GUIDO - 04.09.2010 Okolice Krusznika, WPN - 17.01.2016

Kategorie

sarny

Któryś z zimowych poranków nad Wigrami. Wybraliśmy się z Noką na poszukiwanie zwierzyny, ale zaczęliśmy od Starego Folwarku. Na miejscu okazało się, że pomimo ciekawych chmur nie udało mi się zrobić żadnego spektakularnego zdjęcia. Poglądowo pokazuję, ale nic nie urywa. Zresztą zwierzyna tego dnia też nam nie dopisała. Objechaliśmy Wigry dookoła, zajrzeliśmy do naszych ulubionych miejsc, ale św. Hubert tego poranka nam nie darzył. Jedynie sarny spotkaliśmy pasące się w kilku miejscach, na koniec na łące przy padającym śniegu i świecącym jednocześnie słońcu.

Jezioro Wigry - zima 2016/2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - zima 2016/2017

Jezioro Wigry - zima 2016/2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - zima 2016/2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - zima 2016/2017

Jezioro Wigry - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Zapomniałem o tych sarnach (nie tylko o tych zresztą). Wprawdzie to tylko 3 kadry, za to lubię je, bo udało mi się bardzo blisko podejść, gdy podgryzały pod śniegiem oziminę. Zima 2016/2017.

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Suwalszczyzna - zima 2016/2017

Całkiem zapomniałem o tych zdjęciach. A przecież na początku marca byłem z Waldkiem i Noką na Słupiu. Oglądaliśmy i fotografowaliśmy całkiem ładny wschód słońca. Niestety był dość krótki, bo słońce szybko schowało się za chmurami. W między czasie w kadr weszli nam lodowi wędkarze. Ale kolorki były całkiem sympatyczne. Kadry podobne do siebie i tak patrząc na to co wywołałem stwierdzam, że wyszły mi po dwie sztuki podobnych kadrów ;) A niech tam, pokazuję co mam.

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

W ramach backstage-u Noka na lodzie.

Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

A w bonusie jeleń z Bartnego Dołu (była cała chmara, ale stała w lesie, a ten jeden spacerował po drodze), koziołek z Gawrych Rudy i łoś w chaszczach ;)

Gawrych Ruda - marzec 2017

Bartny Dół - marzec 2017

Suwalszczyzna - marzec 2017

W środę spotkałem w lesie kilka saren i 3 łosie. Dziś znów się do tego lasu wybrałem. Pogoda była jednak niefotograficzna – pochmurno, ciemno, szaro.
Skoro jednak musiałem wstać wcześnie rano , to uznałem, że warto spróbować szczęścia i choćby dla zdrowia przespacerować się po lesie.
Pospacerowałem i miałem deja vu – znów sarny i znów łosie – te same łosie, które spotkałem w środę. Wychodzi na to, że sarny i łosie to mój nowy zestaw obowiązkowy. Wprawdzie nie biję się o „złotą patelnię” i nie jest to kawa i WZ-ka, jednak z takiego zestawu jestem zadowolony. Oby częściej! ;)
Niestety kadry nie porywają – ISO wysokie, światła i kolorów mało. Ale dokumentacyjnie pokazuję.

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Suwalszczyzna - 14.04.2017

Wczoraj podczas spaceru po lesie widziałem łosia, w zasadzie dwa, który były szybsze ode mnie i nie udało mi się ich sfotografować. Dziś w tym samym lesie, niedaleko wczorajszego miejsca, spotkałem je ponownie. Wprawdzie wyczuły mnie wcześniej, niż ja je zauważyłem, ale tym razem udało mi się zrobić zdjęcie rzeczonemu łosiowi. Remis! ;)
Okazało się, że podobnie jak wczoraj, były dwa łosie – to znaczy dwa widziałem, jak uciekły ostatecznie w las. Postanowiłem poczekać, poobserwować czy gdzieś się nie przemieszczą, bym mógł je sfotografować w normalnym świetle i okolicznościach, a nie w ciemnych leśnych zaroślach. Stałem tak i czekałem obserwując zarośla, w których zniknęły, gdy kątem oka dostrzegłem, że obeszły mnie całkiem sporym łukiem, wyszły z lasu i postanowiły zmienić miejscówkę. Przy okazji okazało się, że łosi było ostatecznie trzy ;)
Poszedłem za nimi, ale niestety nie miały ochoty przystanąć w tej swojej „ucieczce” i zapozować mi w świetle poranka. Dlatego zrobiłem tylko takie kadry „z dupy strony”.
Na deser spotkałem sarny, na które musiałem długo czekać, żeby wyszły z cienia.
Cóż, może szału dziś nie było, ale to i tak był całkiem fajnie spędzony poranek w lesie…

Suwalszczyzna - 12.04.2017

Suwalszczyzna - 12.04.2017

Suwalszczyzna - 12.04.2017

Suwalszczyzna - 12.04.2017

Suwalszczyzna - 12.04.2017

Suwalszczyzna - 12.04.2017
Dzisiejszy cały poranek można chyba podsumować jako „z dupy strony”… ;)

Suwalszczyzna - 12.04.2017