Losowe zdjęcia z galerii:

88/365 - Suwałki, zawody szybowcowe - 08.07.2005 Krusznik - jezioro Wigry - 04.09.2012 Suwalszczyzna - 06.05.2018 Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018 Cimochowizna, jezioro Wigry - 17.04.2016

Kategorie

SPK

Druga porcja kadrów z ostatniej wizyty na Cisowej Górze podczas mglistego poranka w Suwalskim parku Krajobrazowym.
Ostatnie kilka zdjęć zrobiłem już na innych pagórkach SPK-u.

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

3 tygodnie temu skuszeni mglistą prognozą wybraliśmy się z Noką do Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Założenie od samego początku było takie, że jeśli będą mgły w SPK-u to włazimy na Cisową. Mgły były, więc trzymaliśmy się planu – odbyliśmy wspinaczkę na górę.  Zapełnialiśmy karty pamięci klasycznymi kadrami, jaki robi się z Cisowej o wschodzie. Dawno takich kadrów nie robiłem, więc nie miałem nic przeciwko. Później jeszcze mały patrol w poszukiwaniu zwierzyny i powrót do domu, jednak tego dnia bór nam nie podarzył. Klasyczne mgiełkowe kadry z SPK-u w zupełności wystarczą ;) Dziś chyba tylko cześć, żeby nie było ich zbyt dużo w jednym wpisie. Za jakiś czas dorzucę resztę.

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

I mały bonus.
Na łące znaleźliśmy dwa “przyrządy” do puszczania baniek mydlanych, pewnie pozostałość po jakiejś ślubnej sesji.
Nie byłbym sobą gdybym nie wypróbował jak działają ;)

Suwalszczyzna - SPK - 04.08.2018

Anca, bo tak na jezioro Hańcza mówiło się w domu moich dziadków. Tak mówi się na Hańczę w suwalskiej gwarze.
Wybraliśmy się tam z Waldkiem na koniec naszego sobotniego patrolu po Suwalszczyźnie. Mieliśmy nadzieję na jakiś spektakularny zachód słońca, przecież po niebie przewalały się dramatyczne chmury. Niestety o zachodzie chmury złagodniały, wiatr wcale nie ucichł, a deszcz przypomniał o sobie. Na “grysoniowe” kadry nie było szans, ale od czego jest fotograficzna improwizacja? Wyciągnąłem statyw, filtr szary i memłałem chyba przez godzinę. Wyszło nawet ciekawiej niż sądziłem, że wyjdzie. Efekty zamieszczam poniżej.

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Wybrałem się w sobotę z Waldkiem na fotograficzny patrol po Suwalszczyźnie. Odwiedziliśmy kilka ulubionych przez nas miejsc, tych bardziej znanych i tych mniej. W niektórych miejscach nie byliśmy już dawno, więc ciekawie było zauważyć, że się zmieniły. Tego dnia pogoda nie było idealna, po niebie przetaczały się deszczowe chmury, co nie ukrywam bardzo nam pasowało. Wiadomo, że im bardziej nieprzewidywalna pogoda, tym większe szanse na ciekawe zdjęcia. I tego dnia też tak było – dramatyczne momentami ciemne chmury świetnie kontrastowały z popołudniowym światłem. Przed zachodem słońca dotarliśmy nad jezioro Hańcza, ale to już w innym wpisie. Dziś porcja tych klasycznych kadrów Suwalszczyzny, klasycznych w moim wydaniu oczywiście ;)

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Suwalszczyzna - 14.07.2018

Tydzień temu pomimo “patelniowej” pogody postanowiłem dołączyć do Noki w porannej wyprawie do lasu. Wprawdzie nie mam czym focić zwierzyny, ale pomyślałem, że może jakąś sfilmuję “v jedynką”, o ile jakąś zwierzynę spotkamy. Niestety żadnej nie spotkaliśmy, las był pusty jakby cała zwierzyna się z niego wyniosła. Dlatego po spacerze po lesie postanowiliśmy jeszcze nie wracać do domu tylko skierowaliśmy się w stronę SPK-u, bo chcieliśmy sprawdzić pewną miejscówkę pod kątem przyszłych plenerów. Ale zanim do SPK-u dojechaliśmy to zatrzymaliśmy się na chwilę koło pewnego stawu i gdy usłyszeliśmy kumkanie dziesiątek żab postanowiliśmy zobaczyć co w trawie piszczy. A w trawie i w wodzie piszczały, czy raczej kumkały żaby. Wcale nie niebieskie, które wszystkim się podobają, tylko zwykłe zielone, można by rzec pospolite. Ale nawet te pospolite tak nas zaaferowały, że spędziliśmy na ich fotografowaniu ponad dwie godziny! Dopiero gdy bateria w v1 padła i Noka został sam na placu boju zaczęliśmy myśleć o powrocie do domu. Do SPK-u ostatecznie nie dotarliśmy, a “v jedynka” jak zwykle spisała się dobrze (dzięki dużemu crop-owi na pożyczanej od Noki sigmie miałem ogniskową nawet 1600mm). Efekty poniżej wraz z bonusem z porannego spaceru po lesie.

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

Suwalszczyzna - 06.05.2018

I bonus leśny…

Suwalszczyzna - 06.05.2018