Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - 16.08.2014 Sobolewo - 24.03.2012 Gdańsk - 15.11.2010 Sobolewo - 13.03.2016 Krusznik - lato 2016 Biebrza - 04.09.2011

Kategorie

las

Przy okazji porannych wizyt w plenerze zdarzało mi się (w sumie nam, bo Waldek podziela moje pasje kolejowe) zaglądać także na szlak kolejowy pomiędzy Suwałkami a Augustowem. Będąc w okolicy nie sposób było nie stanąć przy torach, żeby obejrzeć przejazd ulubionego środka transportu ;) Prawdę mówiąc bardzo chcieliśmy zobaczyć Gamę prowadzącą pociąg do Szczecina, jednak za każdym razem trafiał nam się “czeski nurek”, czyli CD 754 Kolei Czeskich wypożyczony do prowadzenia pociągów Polsce. Dlatego te kilka zdjęć poniżej będzie monotonne, ciągle ta sama lokomotywa. Prawie ta sama, bo choć wygląda tak samo, to jednak dwa różne egzemplarze ;) A w bonusie dorzucam spotkany któregoś poranka szynobus Pesa 218M – SA133.

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

Czeski nurek - ČD 754 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

218Mc - SA133-001 - szlak Suwałki-Augustów - 2017

W tym roku pogoda nie rozpieszcza miłośników polskiej złotej jesieni, fotografów tym bardziej. Pogoda za oknem przez większość czasu jest wybitnie niefotograficzna. Ale nawet w taką pochmurną i mglistą porę można spacerować po lesie i czerpać z tego przyjemność. Zwłaszcza, że wtedy las wygląda bardziej tajemniczo, a czasami nawet złowieszczo. Jednak przede wszystkim jest ładny i cichy…

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Dziś pora na drugą porcję zdjęć z drugiego (chronologicznie fotografowanego) wschodu słońca w Polańczyku.
Zatem bez zbędnych słów…

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Po powrocie z Bieszczad postanowiłem zajrzeć do jeleniowego lasu, żeby sprawdzić czy rykowisko się już skończyło. Jak się okazało dobiega powoli końca. Zresztą podobno w tym roku było generalnie słabe, “ciche”. To może dla odmiany za rok będzie lepsze niż zwykle ;) Spotkałem na łące chmarę jeleni, podszedłem je cicho i obserwowałem przez kilka minut licząc na to, że żerując na łące podejdą w moja stronę. Niestety wszystko zepsuła para saren, która w pewnym momencie przebiegła przez łąkę ewidentnie przed czymś uciekając. Oczywiście spłoszyły chmarę jeleni, które uciekły do lasu. Dopiero potem okazało się, że prawdopodobnie sarny uciekały przed wilkami, które w tej okolicy zaczęły się pokazywać. Cóż, może będę miał szczęście kiedyś i uda mi się sfotografować watahę wilków. Wycofałem się z pustej łąki i zrobiłem sobie spacer po lesie w promieniach porannego słońca, obserwując przy okazji oszronione trawy – tak, tego poranka skrobałem już szyby w aucie przed wyjazdem w plener. Jesień ledwie się u nas pokazała, a już jest naciskana przez zimę. Oby zima nie przyszła zbyt szybko w tym roku…

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Suwalszczyzna - październik 2017

Miałem dziś dzień wolny, więc mogłem wybrać się w plener o poranku. Pogoda była niefotograficzna (dziś zaczyna się jesień), ale miałem pretekst by wstać wcześnie, więc skorzystałem z niego.  Pogoda mnie nie zniechęciła, bo chciałem sprawdzić co dzieje się na “jeleniowej łące” o poranku. A działo się nadal rykowisko. Nasłuchałem się całkiem donośnych ryków. Niestety na zdjęcia było jeszcze za ciemno. A gdy zrobiło się jaśniej, bo teoretycznie była to pora wschodu słońca, próbowałem zbliżyć się do chmary, żeby zrobić jakieś zdjęcia. Szło dobrze dopóki grupka łań stojąca kilkadziesiąt metrów od ryczącego byka mnie nie zwietrzyła. Uciekły do lasu, a za nimi dwa byki. Wracając przez las do samochodu spotkałem jeszcze jednego samotnika, który choć mnie wyczuł i widział, że idę przez las, to postanowił mi się trochę dumnie poprzyglądać. Po dwóch minutach przyglądania się sobie poszliśmy każdy w swoją stroną, on szukać łań, a ja… na grzyby ;) Wracając do auta znalazłem przy drodze oddzielającej las od łąki kilka rydzów. Postanowiłem skorzystać z reklamówki, którą miałem w aucie, wróciłem i zacząłem je zbierać. Wyszło tego sporo, bo około 3 kg dużych zdrowych rydzów. Oczywiście wszystkie zebrane na łące ;)

Niestety ciemno było, więc ISO koszmarnie wysokie.

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Jako bonus wspomniane rydze, które ociekają po umyciu. Niestety na szybko komórką zrobione.

Rydze zebrane na leśnej łące - 22.09.2017