Losowe zdjęcia z galerii:

Wrocław - 14.11.2010 Zatoka Słupiańska - Wigry - 28.01.2011 Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018 Augustów - jezioro Necko - 04.07.2013 Suwalszczyzna - 16.08.2014 Jezioro Solińskie, Polańczyk - 29.09.2017

Kategorie

wigry

Dziś w ramach czyszczenia szuflady 3 kadry z sierpnia. Zrobiliśmy z Noką patrol w poszukiwaniu zwierzyny, a wracając do Suwałk postanowiliśmy zajrzeć nad Wigry.
Przed zachodem całkiem ciekawe działo się na niebie, jednak o zachodzie chmury praktycznie całkiem zasłoniły słońce.
Jedynie na kilka minut na chmurach pojawił się różowy kolor.

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Podróże kształcą i są najczęściej przyjemne, zwłaszcza te urlopowe podróże. Ale zawsze miło wraca się do domu.
Zanim pokażę jakieś kadry z Madery, którą odwiedziliśmy podczas tegorocznego urlopu, kilka “bliższych” kadrów.
Dobrze byłoby poczyścić trochę szufladę, ale najpierw kadry najświeższe, bo bieżące cieszą najbardziej ;)
Od 3 tygodni nie fotografowałem Suwalszczyzny, rykowisko mnie ominęło z powodu wyjazdu, więc miło było wybrać się na wschód słońca nad Wigry.
Koledzy do mnie dołączyli i wylądowaliśmy dziś o poranku na Słupiu. Ładnie było…

Jezioro Wigry, zatoka Słupiańska - 07.10.2018

Jezioro Wigry, zatoka Słupiańska - 07.10.2018

Jezioro Wigry, zatoka Słupiańska - 07.10.2018

Jezioro Wigry, zatoka Słupiańska - 07.10.2018

Pod koniec sierpnia planowaliśmy z Noką ruszyć o poranku w poszukiwaniu zwierzyny. Takie były plany dzień przed. Jednak nazajutrz przed wschodem okazało się, że pogoda bardziej jest krajobrazowa niż zwierzowa. Było mglisto, a na niebie przewalały się dramatyczne chwilami chmury. Zrezygnowaliśmy więc z planów szukania zwierzyny i ruszyliśmy nad Wigry. Po raz kolejny w tym roku – do Bartnego Dołu. Niestety okazało się, że tego poranka choć mgły było w sam raz, to chmur nad horyzontem było stanowczo zbyt wiele. Jeszcze sporo po wschodzie tarcza słoneczna nie chciała się pokazać. Pokazała się w końcu, ale na krótko. Zniknęła za chmurami i unoszącą się mgłą. Postanowiliśmy zajrzeć jeszcze do Krusznika licząc na to, że z wieży widokowej będziemy mogli spojrzeć ponad mgłą. Niestety nie mogliśmy. Musieliśmy czekać, aż mgła się przerzedzi i podniesie, żeby cokolwiek sfotografować.
Mimo wszystko to był całkiem fajny poranek. Lubię takie letnie mgliste plenery, mają w sobie wiele uroku.

Przed wschodem mgła i chmury miały odcienie różu i fioletu…

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

Słońce wychyliło się na chwilę…

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

…i zniknęło ;)

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

W Kruszniku nadal bez słońca…

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

Jezioro Wigry - Bartny Dół - sierpień 2018

Bartny Dół nad Wigrami jest w tym roku miejscem chyba najczęściej przeze mnie odwiedzanym. Lubię tam zaglądać, gdy na niebie pojawiają się warunki do “grysoniowych” kadrów.
W piątek udało mi się przed pracą wyskoczyć w plener i oczywiście postanowiłem po raz kolejny tego lata zajrzeć do Bartnego.
Nie było wprawdzie szału, zrobiłem tam wiele ciekawszych kadrów, ale zawsze fajnie się tam wschód ogląda i fotografuje.

Bartny Dół, jezioro Wigry - sierpień 2018

Bartny Dół, jezioro Wigry - sierpień 2018

Bartny Dół, jezioro Wigry - sierpień 2018

Bartny Dół, jezioro Wigry - sierpień 2018

Po powrocie z Rzymu stęskniony byłem za suwalskimi krajobrazami, więc wybrałem się przed pracą w plener. Prognozy nie były zbyt rewelacyjne, ale postanowiłem zaryzykować. Sytuacja chmurowa podpowiadała, że może nad Wigrami uda się coś ciekawego sfotografować. Pojechałem więc do Bartnego Dołu. Było klasycznie, aczkolwiek widywałem tam dużo ciekawsze wschody słońca. Tak czy inaczej jak zwykle przyjemnie było tam spędzić poranek. A nawet kolega Noka do mnie dołączył, bo również wybrał się tego poranka w plener. Później odwiedziliśmy jeszcze zwierzęce zakątki, ale niestety światła tego poranka nie było za dużo, a zwierzyna też za bardzo nie chciała nam pozować. Spotkaliśmy jedynie jeleniowe przedszkole.

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018

Suwalszczyzna - czerwiec 2018