Losowe zdjęcia z galerii:

Udziejek - 06.08.2011 Gulbieniszki - 24.06.2013 Henrik Trollesgatan, Karlskrona - czerwiec 2017 Bytom - wrzesień 2010 - Zlot Nikoniarzy "Pod ziemią Cimochowizna - jezioro Wigry - 23.05.2015 Bartny Dół, jezioro Wigry - 11.06.2017

Kategorie

wigry

Jak już kiedyś wspominałem wschody słońca na Słupiu są ładne, a tylko od września do marca, bo w pozostałych miesiącach słońce wschodzi tam za lasem, za półwyspem Dąbek. Ale nie przeszkadza to wcale, żeby czasem zajrzeć nad zatokę Słupiańską również latem. Odwiedziłem ją z Noką rowerami pewnego sierpniowego popołudnia, a następnego dnia uznałem, że dobrze będzie tam zajrzeć o wschodzie słońca. Dla odmiany od Bartnego Dołu ;) Rzeczywiście było ciekawie, choć jak zwykle mogło być lepiej. Nic nie urwało, bo chmury na horyzoncie zasłoniły słońce, ale i tak warto było ten wschód słońca obejrzeć.

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Został mi jeszcze jeden wpis z Bartnym Dołem (choć nie jestem pewien czy tylko jeden). Z lipca 2017. Tym razem byłem tam z Waldkiem. Jak zwykle wschód zapowiadał się nieźle, ale chmury przysłoniły słońce i zabrakło „pazura”. Ale kilka kadrów udało się zrobić. A w bonusie łabędź, który postanowił koło naszego pomostu dokonać porannej toalety. Krążył wokół nas, skubał pióra, czyścił się. I udawał, że nam nie pozuje, model jeden! ;)

Przed wschodem…

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

O wschodzie…

Bartny Dół - 30.07.2017

A potem chmury zrobiły swoje i schowały słońce…

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

Bartny Dół - 30.07.2017

I wspomniany ptak w bonusie.

Bartny Dół - 30.07.2017

Jakiś czas temu wywołałem, katalog czeka na dysku, więc pokazuję. Choć nie bardzo jest co. Ale i takie czasami są Wigry, nie zawsze są słoneczne, kolorowe. Przynajmniej nie są w tych kolorach, do których przywykliśmy. Tego popołudnia były zielono – niebieskie, za sprawą chmur. Popołudniowe chmury dawały nadzieję na ładny zachód słońca, jednak nic z tego nie wyszło. Zaczęliśmy z Waldkiem w Bartnym Dole, przez Piaski, aż skończyliśmy w Starym Folwarku. Poniższe zdjęcia to jak zwykle tylko efekt uboczny wyjazdu w plener, koniec czerwca 2017.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 30.06.2017

Bartny Dół, jezioro Wigry - 30.06.2017

Piaski, jezioro Wigry - 30.06.2017

Piaski, jezioro Wigry - 30.06.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 30.06.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 30.06.2017

Któryś z poranków z początku lipca w Bartnym Dole nad Wigrami. Nic tego poranka nie urwało, ale skoro odwiedziłem już Wigry zanim ruszyłem szukać zwierzyny to wrzucam, powiedzmy, że poglądowo ;) Trochę memłania też było, skoro czekałem aż coś ciekawszego pojawi się na niebie.

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Bartny Dół - jezioro Wigry - lipiec 2017

Wybrałem się wczoraj rano poszukać „jeleniowego przedszkola”, które w ostatnim czasie kilka razy spotykałem (zresztą jeden wpis z nim jeszcze czeka na publikację). Wyruszyłem przed wschodem, bo na niebie o 3 rano było mało chmur. Wystarczyło raptem pół godziny, by niebo się zaciągnęło. Mogło to być szansą na fajny wschód. Pojechałem więc najpierw nad Wigry, do Bartnego Dołu (bo Stary Folwark przecież obfociłem niedawno). Niestety gęste niskie chmury przysłoniły niemal kompletnie wschód słońca, choć przed wschodem wyglądało to obiecująco. A potem nawet kilka razy musiałem chować się przed deszczem pod drzewem. Ale czekałem cierpliwie na jakieś ciekawe chmury, przecież i tak było za mało światła, by fotografować jelenie. O 5 rano jednak zdecydowałem się opuścić Wigry i pojechałem do „jeleniowego lasu”. Pogoda nie poprawiła się ani na jotę, deszcz co jakiś czas popadywał. Tym bardziej mi szkoda, bo jelenie znalazłem, udało mi się je podejść i w spokoju obserwować i fotografować. Gdyby tylko słońca zaświeciło przez te chmury…
Zaświeciło, ale dużo później, gdy wracałem już praktycznie do Suwałk. Cóż, oznacza to tylko tyle, że czekają mnie kolejne wyjazdy w poszukiwaniu jeleni, tym razem przy lepszej mam nadzieję pogodzie.

Tak było w Bartnym Dole przed wschodem. Zapowiadało się ciekawie…

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

…ale chmury i deszcz wszystko popsuły. Musiałem długo czekać, żeby w końcu znów zaczęło się coś dziać na szarym niebie.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

Kilka razy w ciągu godziny musiałem chować się pod drzewem, żeby nie przemoczyć zanadto sprzętu foto.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017

Potem pokazało się trochę faktury i światła na chmurach, ale nic ponadto co widać poniżej. Dlatego pojechałem na spotkanie z jeleniami.

Bartny Dół, jezioro Wigry - 09.07.2017
A tam niestety też pochmurno i od czasu do czasu padający deszcz.

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

Suwalszczyzna - 09.07.2017

W bonusie koza, którą spotkałem wracając do Suwałk..

Suwalszczyzna - 09.07.2017

…oraz chmara byków. Mam nadzieję spotkać je znów kiedyś w świetle poranka.

Suwalszczyzna - 09.07.2017