Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - czerwiec 2019 Suwalszczyzna - maj 2018 Czajewszczyzna - 19.10.2012 Stara Wieś - 31.10.2015 Suwalszczyzna - 17.11.2018 Suwalski Park Krajobrazowy - 29.03.2012

Kategorie

D500

Dziś wspominkowo 4 kadry z czerwcowej wizyty we Włoszech. Konkretnie miejscowość Manarola – jedna z pięciu miejscowości Cinque Terre (druga licząc od La Spezia). Chyba najbardziej znana i charakterystyczna spośród wszystkich pięciu miejscowości Cinque Terre. Dlatego postanowiliśmy zostawić jej obejrzenie na koniec, by przy okazji zrobić tam zdjęcia o zachodzie słońca. Niestety okazało się, że pociąg, którym zamierzaliśmy tam dotrzeć nie zatrzymywał się w Manaroli (pomijając fakt, że po włosku był sporo opóźniony). Musieliśmy poczekać kilkadziesiąt minut na kolejny i w związku z tym dotarliśmy do Manaroli praktycznie już o zachodzie słońca. Nie miałem więc czasu na lepsze zdjęcia, na poszukanie ciekawego kadru. Brałem to co było. I co wyszło to wyszło. Nie wiem czy jeszcze kiedyś dana mi będzie okazja do powtórzenia tych kadrów, więc musi mi wystarczyć to co jest ;)

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Dziś drugi wpis ze zbieraniną zwierzęcą, choć dziś będzie monotematycznie, a mianowicie moje ulubione jelenie ;)
Taki zbiorowy wpis z kilku ostatnich tygodni, zahaczając nawet o styczeń.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019
A jako bonus mała ciekawostka sprzętowa dla tzw. “onanistów sprzętowych”. ;)
Któregoś kwietniowego poranka spotkałem jeszcze przed wschodem słońca małą chmarę jeleni na polanie. Było bardzo ciemno i wiedziałem, że w tych warunkach żadnych ciekawych zdjęć zrobić mi się nie uda. Ale nie mogłem sobie odmówić obserwacji tej chmary i zrobienia przy okazji kilku kadrów, nawet w takiej ciemnicy.
Poniższy kadr zrobiłem przy czasie 1/80 sekundy, przysłonie f/6,3 (niestety mój tamron jest ciemny) oraz ISO… 64508 (51200 plus L0,3)!
Jak widać zaszumienie jest spore, kolory są słabe, co wiadome. Ale gdy chce się sprawdzić w ciemnym lesie z jakim zwierzem mamy do czynienia, to takie parametry się przydają. ;)

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

A poniższy kadr zrobiłem przy ISO 12800. Duża różnica, prawda? I owszem, to nadal wysoko i szum też widać, ale od biedy w sytuacji awaryjnej da się nawet tak wysokiej czułości używać. Nikon D500, a szczególnie jego matryca niezmiennie wciąż mnie zaskakują na plus.

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Wprawdzie weekend upłynął mi i Noce pod znakiem jeleni, i kolega nawet sobie przyzwoicie je pofocił w sobotę (mi niestety nie poszło tak dobrze), to nie spodziewałem się, że dwa dni później również i mi bór podarzy. Korzystając z “patelniowej” pogody postanowiłem wstać trochę wcześniej i przed pracą wybrać się w kilka znajomych miejsc, gdzie spotykałem zwierzynę. Najbardziej miałem nadzieję spotkać jelenie byki i to mi się dziś udało. Było wprawdzie przed wschodem, więc ISO musiałem ustawić wysokie, ale jednocześnie udało mi się chmarę podejść dość blisko. Bliżej niż liczyłem, co bardzo mnie ucieszyło i pozwoliło zrobić trochę kadrów. Większość byków, tych najstarszych, zrzuciła już poroże, ale jeszcze 3 byki swoje bycze atrybuty zachowały. Natomiast stare byki już hodują swoje scypuły, w których wyglądają dość dziwnie trzeba przyznać, jakby nosiły fikuśne czapki ;) Za to za kilka miesięcy znów będą mogły pochwalić się potężnym orężem na głowach…

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Gomuła, czyli byk po zrzuceniu poroża.

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Przyszła chyba pora na kolejny wpis ze słonecznej Madery – wyspy wiecznej wiosny. Patrząc na pogodę za oknem nic dziwnego, że człowiek chce powspominać czas spędzony w wiosennej aurze. Dziś kilka kadrów (zapewne pierwsza część) z wycieczki na półwysep św. Wawrzyńca, czyli Ponta de São Lourenço. Kilka godzin wspinania się chwilami bardzo wąskimi i stromymi ścieżkami, oczywiście również strome zejścia. Towarzystwo wszędobylskich jaszczurek zapewnione, a lejące żar z nieba słońce nieodłączne. Świetnie spędzony dzień ;) A widoki jak widać poniżej…
Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madeira - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madeira - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Czerwcowe zdjęcia z Rzymu leżą odłogiem, więc może wypadałoby kilka pokazać światu.
Dziś mała kompilacja kadrów z bazyliką św. Piotra w roli głównej, ale widzianą spoza Watykanu.
Jeśli doczekają się publikacji, to jej zdjęcia z bliższej odległości będą w innym wpisie ;)

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Rzym - czerwiec 2018

Archiwum wpisów