Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - lipiec 2018 Suwalszczyzna - 16.09.2017 Muflony - okolice Śmiełowa, Wielkopolska - 29.12.2016 Czerwony Folwark - Czarna Hańcza - 22.09.2012 Maszutkinie - 10.09.2011 Jezioro Niegocin - Wilkasy - 23.10.2010

Kategorie

D500

Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Wielkopolsce korzystając z urlopu. Tym razem odpuściliśmy sobie dalekie wojaże i spędziliśmy ten czas rodzinnie.
Zresztą bardzo mnie to cieszyło, bo mogłem kilka poranków spędzić próbując zrobić zdjęcia zimorodkom.
Kilka kadrów zrobiłem, choć niedosyt pozostał. Będzie dzięki temu motywacja do kolejnych zasiadek nad stawem.

Kadry z zimorodkami i innymi ptakami będą w innych wpisach, a dziś wywołane już wiewiórki.
Trzeba przyznać, że dopisały mi przez te dwa tygodnie, dzięki temu mogłem potestować nowy obiektyw.
Muszę stwierdzić, że jak już trafiałem z ostrością, to nikkor nie brał jeńców, i to z podpiętym telekonwerterem 2.0.
Wybrałem kilka najfajniejszych kadrów.

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Wielkopolska - październik 2019

Dziś wspominkowo 4 kadry z czerwcowej wizyty we Włoszech. Konkretnie miejscowość Manarola – jedna z pięciu miejscowości Cinque Terre (druga licząc od La Spezia). Chyba najbardziej znana i charakterystyczna spośród wszystkich pięciu miejscowości Cinque Terre. Dlatego postanowiliśmy zostawić jej obejrzenie na koniec, by przy okazji zrobić tam zdjęcia o zachodzie słońca. Niestety okazało się, że pociąg, którym zamierzaliśmy tam dotrzeć nie zatrzymywał się w Manaroli (pomijając fakt, że po włosku był sporo opóźniony). Musieliśmy poczekać kilkadziesiąt minut na kolejny i w związku z tym dotarliśmy do Manaroli praktycznie już o zachodzie słońca. Nie miałem więc czasu na lepsze zdjęcia, na poszukanie ciekawego kadru. Brałem to co było. I co wyszło to wyszło. Nie wiem czy jeszcze kiedyś dana mi będzie okazja do powtórzenia tych kadrów, więc musi mi wystarczyć to co jest ;)

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Manarola, Cinque Terre, Włochy - czerwiec 2019

Dziś drugi wpis ze zbieraniną zwierzęcą, choć dziś będzie monotematycznie, a mianowicie moje ulubione jelenie ;)
Taki zbiorowy wpis z kilku ostatnich tygodni, zahaczając nawet o styczeń.

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, luty 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, marzec 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Suwalszczyzna, kwiecień 2019
A jako bonus mała ciekawostka sprzętowa dla tzw. „onanistów sprzętowych”. ;)
Któregoś kwietniowego poranka spotkałem jeszcze przed wschodem słońca małą chmarę jeleni na polanie. Było bardzo ciemno i wiedziałem, że w tych warunkach żadnych ciekawych zdjęć zrobić mi się nie uda. Ale nie mogłem sobie odmówić obserwacji tej chmary i zrobienia przy okazji kilku kadrów, nawet w takiej ciemnicy.
Poniższy kadr zrobiłem przy czasie 1/80 sekundy, przysłonie f/6,3 (niestety mój tamron jest ciemny) oraz ISO… 64508 (51200 plus L0,3)!
Jak widać zaszumienie jest spore, kolory są słabe, co wiadome. Ale gdy chce się sprawdzić w ciemnym lesie z jakim zwierzem mamy do czynienia, to takie parametry się przydają. ;)

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

A poniższy kadr zrobiłem przy ISO 12800. Duża różnica, prawda? I owszem, to nadal wysoko i szum też widać, ale od biedy w sytuacji awaryjnej da się nawet tak wysokiej czułości używać. Nikon D500, a szczególnie jego matryca niezmiennie wciąż mnie zaskakują na plus.

Suwalszczyzna, kwiecień 2019

Wprawdzie weekend upłynął mi i Noce pod znakiem jeleni, i kolega nawet sobie przyzwoicie je pofocił w sobotę (mi niestety nie poszło tak dobrze), to nie spodziewałem się, że dwa dni później również i mi bór podarzy. Korzystając z „patelniowej” pogody postanowiłem wstać trochę wcześniej i przed pracą wybrać się w kilka znajomych miejsc, gdzie spotykałem zwierzynę. Najbardziej miałem nadzieję spotkać jelenie byki i to mi się dziś udało. Było wprawdzie przed wschodem, więc ISO musiałem ustawić wysokie, ale jednocześnie udało mi się chmarę podejść dość blisko. Bliżej niż liczyłem, co bardzo mnie ucieszyło i pozwoliło zrobić trochę kadrów. Większość byków, tych najstarszych, zrzuciła już poroże, ale jeszcze 3 byki swoje bycze atrybuty zachowały. Natomiast stare byki już hodują swoje scypuły, w których wyglądają dość dziwnie trzeba przyznać, jakby nosiły fikuśne czapki ;) Za to za kilka miesięcy znów będą mogły pochwalić się potężnym orężem na głowach…

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Gomuła, czyli byk po zrzuceniu poroża.

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Suwalszczyzna - 02.04.2019

Przyszła chyba pora na kolejny wpis ze słonecznej Madery – wyspy wiecznej wiosny. Patrząc na pogodę za oknem nic dziwnego, że człowiek chce powspominać czas spędzony w wiosennej aurze. Dziś kilka kadrów (zapewne pierwsza część) z wycieczki na półwysep św. Wawrzyńca, czyli Ponta de São Lourenço. Kilka godzin wspinania się chwilami bardzo wąskimi i stromymi ścieżkami, oczywiście również strome zejścia. Towarzystwo wszędobylskich jaszczurek zapewnione, a lejące żar z nieba słońce nieodłączne. Świetnie spędzony dzień ;) A widoki jak widać poniżej…
Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madeira - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Ponta de São Lourenço - Madeira - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madera - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Madeira - półwysep św. Wawrzyńca - wrzesień 2018

Archiwum wpisów