Losowe zdjęcia z galerii:

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018 Wigry - 25.08.2017 Zamek w Reszlu - 10.06.2012 An-225 Mrija - Gołuchów - Wielkopolska - 09.04.2015 Suwalszczyzna - 11.05.2017 Kruszki - 14.02.2015

Kategorie

zachód słońca

Tak konkretnie to Florencja o zachodzie i po zachodzie słońca. Po przyjeździe wspomnianym w poprzednim wpisie szybkim pociągiem z Bolonii do Florencji (ich szybkie pociągi jeżdżą do 300 km/h) zostawiliśmy bagaże w mieszkaniu, i z małymi perypetiami wynikającymi z mego gapiostwa, udaliśmy się na plac Michała Anioła (Piazzale Michelangelo). Podobnie zrobiło kilkaset, a może ponad tysiąc osób. Ponieważ to miejsce jest chyba najbardziej znanym punktem widokowym w stolicy Toskanii i zawsze, zwłaszcza o zachodzie słońca, jest tam mnóstwo turystów. I amatorów fotografii też. Nie ma się co dziwić – z tego placu rozciąga się wspaniały widok na położoną na drugim brzegu rzeki Arno najstarszą część Florencji. Musiałem więc trochę pokombinować zanim udało mi się dopchać do miejsc, w których mogłem zrobić kilka zdjęć.
Gdy zrobiło się już całkiem ciemno przyszła pora by wracać do mieszkania. Po drodze jednak zrobiliśmy sobie przystanek na moście Ponte alle Grazie, z którego w wieczornym anturażu fotografowałem najbardziej znany florencki most – Ponte Vecchio oraz m.in. Galerię Uffizi.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

W drodze powrotnej klimatycznymi florenckimi uliczkami…

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Widok z mostu Ponte alle Grazie…

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

…na most Ponte Vecchio.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

W bonusie kopia Dawida z brązu, który “pilnuje” placu oraz…

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

…koncert o zachodzie słońca z widokiem na Florencję.

Florencja, Włochy - czerwiec 2019.

Korzystając z lutowej pełni wybrałem się nad Wigry, żeby sfotografować wschodzący nad klasztorem księżyc. Wschód księżyca pokrywał się godzinowo z zachodem słońca, więc miałem nadzieję, że zachodzące słońce ładnie oświetli klasztor, za którym będzie wschodził księżyc. Niestety pomimo pięknego słonecznego dnia o zachodzie pojawiły się chmury, które “zepsuły” zachód słońca i sprawiły, że księżyc pojawił się na niebie bladoróżowy i to od razu wyżej. Trudno, może kiedyś uda mi się zrobić ten zaplanowany kadr. Ale 4 kadry z tamtego lutowego dnia wrzucam poniżej.

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Klasztor, jezioro Wigry - luty 2019

Kilka kadrów z Madery udało mi się w końcu wywołać. Ale zacząłem dość nietypowo raczej, jednak tylko na pozór. Bo skoro Madera jest wyspą pochodzenia wulkanicznego, z kamienistymi plażami, to fotograficznym grzechem byłoby nie spróbować zrobić kilku pomemłanych kadrów właśnie z kamieniami w roli głównej. Po to przecież targałem ze sobą w walizce statyw ;)

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Madera - wrzesień 2018

Dziś w ramach czyszczenia szuflady 3 kadry z sierpnia. Zrobiliśmy z Noką patrol w poszukiwaniu zwierzyny, a wracając do Suwałk postanowiliśmy zajrzeć nad Wigry.
Przed zachodem całkiem ciekawe działo się na niebie, jednak o zachodzie chmury praktycznie całkiem zasłoniły słońce.
Jedynie na kilka minut na chmurach pojawił się różowy kolor.

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Jezioro Wigry, Piaski - 25 sierpnia 2018

Anca, bo tak na jezioro Hańcza mówiło się w domu moich dziadków. Tak mówi się na Hańczę w suwalskiej gwarze.
Wybraliśmy się tam z Waldkiem na koniec naszego sobotniego patrolu po Suwalszczyźnie. Mieliśmy nadzieję na jakiś spektakularny zachód słońca, przecież po niebie przewalały się dramatyczne chmury. Niestety o zachodzie chmury złagodniały, wiatr wcale nie ucichł, a deszcz przypomniał o sobie. Na “grysoniowe” kadry nie było szans, ale od czego jest fotograficzna improwizacja? Wyciągnąłem statyw, filtr szary i memłałem chyba przez godzinę. Wyszło nawet ciekawiej niż sądziłem, że wyjdzie. Efekty zamieszczam poniżej.

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Jezioro Hańcza - 14.07.2018

Archiwum wpisów