Losowe zdjęcia z galerii:

Ławra Pieczerska - Kijów - 02.10.2011 194/365 - Piaski, jezioro Wigry - 24.10.2015 Jezioro Wigry - 14.08.2010 - IR Wielka Sowa - 11.11.2010 Hańcza - 13.05.2011 Otwarcie sezonu motocyklowego - Suwałki - 07.05.2011

Kategorie

zachód słońca

Pechowy okazał się dla mnie poprzedni weekend, bez wątpienia. W sobotę mój nikon D700 postanowił popływać w Wigrach i to zrobił. Nie wiem czy uda mi się go przywrócić do pełnej sprawności, a w zasadzie nie wiem czy warto. Koszt naprawy zapewne przewyższy jego wartość, więc chyba trzeba rozglądać się za nową puszką. A może dać już sobie spokój z fotografią? Podróbkarzy i naśladowców mnóstwo, więc gniotów do oglądania nie zabraknie ;) A skoro już nawet mój własny aparat miał dość robienia ciągle tych samych kadrów i postanowił z tym skończyć, to może warto zastanowić się co dalej? ;) Ba, następnego dnia po kąpieli D700 posługi odmówił także jego przodek – D70. Chyba ze starości, więc jakoś nie boli tak bardzo ta strata, ale nie będę miał już czym robić IR-enek. W odwodzie został mi zatem bezlusterkowy v1 oraz zapomniany już dawno analogowy F75. I może jakaś camera obscura, którą skonstruuję wg pomysłu Noki z puszki po piwie ;)
Pozostaje mi tylko rozglądać się za funduszami na nowy aparat i pokazać być może ostatnie zdjęcia zrobione starym dobrym D700… Będę miał też więcej czasu na pogrzebanie w fotograficznej szufladzie.

Dzień zaczął się nad Wigrami w Cimochowiznie…

Cimochowizna - jezioro Wigry - 14.04.2018

Cimochowizna - jezioro Wigry - 14.04.2018

Cimochowizna - jezioro Wigry - 14.04.2018

Cimochowizna - jezioro Wigry - 14.04.2018

…i skończył nad Wigrami na Piaskach.

Piaski - jezioro Wigry - 14.04.2018

Piaski - jezioro Wigry - 14.04.2018

W ubiegłym tygodniu spontanicznie wybraliśmy się z Noką popołudniem w plener. Chcieliśmy odwiedzić nasze zwierzowe miejsca, żeby sprawdzić co dzieje się tam przed zachodem słońca, a nie tylko po wschodzie. Niestety żadnego zwierza nie spotkaliśmy, ale postanowiliśmy skorzystać z okazji, że jesteśmy w plenerze i sfotografować jakiś zachód słońca. Wybraliśmy klasycznie Wigry, choć dla odmiany nie Piaski. I w sumie to był dobry wybór. Choć nie była to czołówka zachodów słońca jakie widywałem nad Wigrami, to całkiem przyjemnie się go oglądało. Tym bardziej, że dawno zachodów nie fotografowałem, zgodnie ze swoim przekonaniem, że wschody są ładniejsze ;)

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Jezioro Wigry - 11.04.2018

Wywołałem kiedyś kilka kadrów z jesieni 2016 i miałem do nich jeszcze kilka kadrów wywołać, aby zrobić wpis. Ale skoro od wielu miesięcy tego nie zrobiłem, to znaczy, że szybko tego nie zrobię. Nie warto więc czekać, trzeba pokazać to co już wywołałem, a jeśli kiedyś wywołam jeszcze kilka kadrów z tego dnia, to pokaże. Zrobiliśmy sobie wtedy małą wycieczkę po północnej Suwalszczyźnie.

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

 

W poprzednim wpisie pokazałem kilka kadrów z niedzielnej przejażdżki po Suwalszczyźnie, a dziś będzie kilka kadrów z dnia następnego. Jak wspomniałem we wpisie niedzielnym staram się ostatnio wykorzystać każdą słoneczną pogodę do wypadu w plener i tym razem też tak było. Wprawdzie było mało czasu do zachodu i wyjazd był na szybko, ale przejechaliśmy się po SPK-u zanim słońce schowało się za horyzontem.

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

Suwalski Park Krajobrazowy - 16.10.2017

W ostatnią niedzielę, podobnie jak tydzień wcześniej, znów mnie namówiła małżonka na wyjazd w plener, bo akurat popołudniu wyszło słońce zza chmur. Prawdę mówiąc długo nie musiała mnie namawiać. Ostatnio tak rzadko słońce pokazuje się na Suwalszczyźnie, że staram się wykorzystać każde jego pojawienie się jako okazję do fotografowania. Zrobiliśmy więc sobie małą wycieczkę – najpierw do Dowspudy, żeby przejść się po parku i poszukać jesiennych kolorów na drzewach, a potem na północ Suwalszczyzny, aż do Stańczyk. Same Stańczyki odpuściliśmy, bo było już późno i słońce było już nad horyzontem, a my chcieliśmy jeszcze sprawdzić nową drogę. I rzeczywiście, odkryliśmy nową ciekawą drogę, którą trzeba będzie jeszcze kilka razy w przyszłości przejechać, bo ma potencjał fotograficzny. Poniżej kilka kadrów z tej drugiej części popołudnia, łącznie z kilkoma kadrami nieba o zachodzie słońca. A był ładny tego dnia, nawet ja – miłośnik wschodów słońca – muszę to przyznać ;) Dowspuda będzie w innym wpisie.

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017

Suwalszczyzna - 15.10.2017