Losowe zdjęcia z galerii:

Dzierwany Jezioro Wigry - Zatoka Słupiańska - 12.09.2011 Suwalszczyzna, sarnowy las - 26.05.2016 Kopalnia GUIDO - 04.09.2010 Gawrych Ruda - zima 2016/2017 Suwalszczyzna - 11.09.2016

Kategorie

wschód słońca

Na dysku znalazłem zdjęcia ze wschodu nad Wigrami, na który wybrałem się w połowie sierpnia z Waldkiem. Zapomniałem o tym wschodzie, ponieważ szczególnie spektakularny nie był i nic nie urwał. Ale takie właśnie spokojne poranki są dobre na kontemplowanie przyrody i męskie pogaduchy na poważne (oczywiście!) tematy ;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

I dwa bonusy.

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Ten gagatek myślał chyba, że łowimy ryby, a nie kadry.
Zaczaił się obok nas na pomoście i chyba czekał na jakąś rybkę wygrzewając się w promieniach wschodzącego słońca;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Praktycznie cały poprzedni tydzień niebo spowite było chmurami. Od wielu dni nie widać było słońca. Ale jednego dnia wg prognoz była szansa na zobaczenie słońca o poranku. Postanowiłem zatem wybrać się w plener. Głównie chciałem sprawdzić czy zaczęło się już rykowisko, czy już je słychać. Dlatego wybrałem się sporo przed wschodem do lasu. Rykowiska jeszcze nie słyszałem, ale przed wschodem postanowiłem zajrzeć na Słupie, bo na niebie zaczęło się coś dziać w miejscu, gdzie miało wyjść słońce. I faktycznie wyszło. Na krótko, bo zaraz po wschodzie znów schowało się za chmurami na cały dzień. Ale ten krótki czas, przez który było je nad horyzontem widać, był bardzo przyjemny

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Kolejna obiecana porcja zdjęć z mojej niedawnej wizyty na górze Cisowej o wschodzie słońca.
Opis był w pierwszej części, więc dziś tylko zdjęcia.

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Jak już kiedyś wspominałem wschody słońca na Słupiu są ładne, a tylko od września do marca, bo w pozostałych miesiącach słońce wschodzi tam za lasem, za półwyspem Dąbek. Ale nie przeszkadza to wcale, żeby czasem zajrzeć nad zatokę Słupiańską również latem. Odwiedziłem ją z Noką rowerami pewnego sierpniowego popołudnia, a następnego dnia uznałem, że dobrze będzie tam zajrzeć o wschodzie słońca. Dla odmiany od Bartnego Dołu ;) Rzeczywiście było ciekawie, choć jak zwykle mogło być lepiej. Nic nie urwało, bo chmury na horyzoncie zasłoniły słońce, ale i tak warto było ten wschód słońca obejrzeć.

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

Słupie, jezioro Wigry - 18.08.2017

W końcu jakaś odmiana od Wigier! :)
Wczoraj choć nie planowałem, to obudziłem się przed wschodem. Spojrzałem za okno i szału nie było. Ale pijąc kawę upewniłem się, że na Suwalszczyźnie są mgły, zaglądając na swoje sprawdzone serwisy pogodowe. o 4:30 w centrum Suwałk nie było śladu mgły, ale już na wylocie z Suwałk w kierunku Jeleniewa mgły zaczynały się słać po drodze i okolicznych łąkach. Dobra moja – pomyślałem ;) Niestety przed Jeleniewem mina mi zrzedła – przypomniałem sobie, że statyw został w mieszkaniu. Trudno, nie było już czasu na powrót po statyw, najwyżej podciągnę ISO i jakoś to będzie. W Gulbieniszkach było pełno mgły, cały “kocioł” SPK-u w niej tonął. Było jej za dużo. Uznałem, że może mnie uratować jedynie wspinaczka na Cisową, i tak też zrobiłem. Dawno tego nie robiłem, więc ciężko było dostać się na szczyt, ale czego się nie robi dla fotografii. Na górze dwa zdziwienia. Pierwsze: bruk na szczycie! Nie wiem czy to lepsze niż stary poczciwy piach, ale na pewno wygodniejsze przy deszczowej pogodzie. A drugie zdziwienie? Jestem ponad mgłami! ;) Czułem się jakbym stał na jakimś wysokim górskim szczycie, a nie tylko naszej poczciwej Cisowej. A spektakl dopiero się zaczynał… Z każdą minutą chmury przesuwały się, słońce zaczynało wychylać się znad horyzontu i chmur, jego światło nadawało kolor chmurom i mgle. Z każdą minutą było coraz ciekawiej, bo mgły raz opadały a raz unosiły się zasłaniając słońce. Gęstniały i rzedły, i tak na zmianę. Było na tyle ciekawie, że zrobiłem dużo zdjęć, i dość sporo mi się wywołało ich od wczoraj. Dlatego muszę je podzielić na dwa wpisy. Dziś część pierwsza Cisowej odkrytej na nowo…
Aha, okazało się, że dałem radę bez statywu. Nie potrzebowałem podnosić ISO więcej niż 800, a większość i tak zrobiłem na ISO 200.

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Nie, to nie babol przy wywoływaniu – światło słoneczne oświetla górną część mgły, a ta niższa (a w zasadzie ta bliżej mnie) jest jeszcze w cieniu.

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Góra Cisowa - 22.08.2017

Bonus. Taką “panienkę” zastałem na górze. Zostawiona przez kogoś z odwiedzających.

Góra Cisowa - 22.08.2017