Losowe zdjęcia z galerii:

Liga bowlingowa - Fantasy Park - 21.02.2011 Suwalszczyzna - 09.07.2017 Zatoka Słupiańska - jezioro Wigry - 31.08.2011 Muzeum Morskie w Karlskronie - 15.06.2017 132/365 - Wodziłki - 18.07.2015 Stary Folwark, jezioro Wigry - 07.10.2017

Kategorie

zając

W sumie to nie na jednej, a na dwóch. Łąki oczywiście na Suwalszczyźnie. Łąki, na których dość przyjemnie spędza się słoneczne popołudnia, bo można obserwować tam różne ptaki, spotkać zwierzynę, pofotografować kwiaty. Czyli taki niedzielny pstrykacz jak ja nie może się na nich nudzić ;) Dziś zbiór takich właśnie łąkowych kadrów, które zrobiłem w ciągu kilku wypadów na popołudniowe łąki.

Łubin, jeden z moich ulubionych letnich polnych kwiatów.

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Sarna jeszcze w trakcie zmiany sukni.

Suwalszczyzna - lato 2018

Pokląskwa w kilku odsłonach…

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Czasami zając podczas obiadu (lub kolacji) tak się zaaferuje, że nie zauważy ukrytego na łące fotografa i sam podejdzie pod obiektyw.
Tak blisko, że niemal nie mieści się w kadrze.

Suwalszczyzna - lato 2018

Jeszcze trochę ptaków. Tych polujących nad łąką…

Suwalszczyzna - lato 2018

…przez te polujące w wodzie…

Suwalszczyzna - lato 2018

…po te dostojne i krzykliwe.

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Czasami trafi się coś rzadziej widywanego…

Suwalszczyzna - lato 2018

… a czasami tylko słyszanego. W bonusie skowronek w kilku pozach podczas śpiewu.

Suwalszczyzna - lato 2018

Dziś kadry z fauną z niedzielnego wypadu z Noką w poszukiwaniu zwierza. Prawdę mówić szukaliśmy jeleni, a spotkaliśmy głównie zające. Jelenie wprawdzie spotkaliśmy, ale daleko nawet jak na nasze ogniskowe w obiektywach. Dlatego tylko jeden kadr z nimi i to raczej krajobraz z jeleniami, niż jelenie na tle krajobrazu. Ale za to zające udało się nam spotkać z bliska i w ładnym świetle. Niedosyt po plenerze pozostał, ale to dobrze wróży na kolejne wyjazdy ;)

Suwalszczyzna - 03.06.2018

Suwalszczyzna - 03.06.2018

Suwalszczyzna - 03.06.2018

Suwalszczyzna - 03.06.2018

Suwalszczyzna - 03.06.2018

W bonusie spotkany gdy wygrzewał się w porannym słońcu samiec dzierzby gąsiorka oraz dzięcioł czarny – ten akurat wolał schować się w ciemnym lesie.

Suwalszczyzna - 03.06.2018

Suwalszczyzna - 03.06.2018

 

 

Dziś kolejna porcja kadrów z ostatnich kilku wyjazdów w plener – odpoczynek od rogacizny ;)
Czarnego zwierza spotkaliśmy z Waldkiem przypadkowo w sobotę. Locha stała na środku łąki, może 20 metrów od nas i jakoś dziwnie nie miała zamiaru uciekać na nasz widok. Dopiero po jakiejś chwili ruszyła do ucieczki, ale nie oddaliła się za bardzo. Przystanęła, odwróciła się do nas jakby chciała biec w naszym kierunku, ale ruszyła dalej z przeciwną stronę. Nie wbiegła jednak do pobliskiego lasu tylko zatoczyła koło na łące i schowała się w remizce śródpolnej. W czasie gdy traciliśmy z oczu lochę, z miejsca, w którym ją zastaliśmy, wybiegły jej tropem pasiaki. I wtedy stało się jasne dlaczego locha nie uciekła od razu na nasz widok. Nie widziała po prostu co zrobić, żeby nie narazić potomstwa. Pasiaki pobiegły w stronę przeciwną niż była w tym momencie locha, ale gdy już się od nas oddaliły to nagle z remizy wybiegła “czarnulka”, przebiegła przez łąkę i dołączyła do pasiaków. Chwilę później cała rodzina zniknęła w gęstwinie lasu.

Suwalszczyzna - 26.05.2018

Suwalszczyzna - 26.05.2018

Suwalszczyzna - 26.05.2018

Suwalszczyzna - 26.05.2018

A następnego dnia… powtórka z rozrywki :) Wprawdzie w innym miejscu, ale znów locha z pasiakami. Wracałem pogrążony w rozmyślaniach z łąki, na której szukałem jeleni, gdy nagle kątem oka, nie więcej niż 10-15 metrów ode mnie, zobaczyłem stojącego w wysokiej trawie dzika. Stał i patrzył na mnie. Zanim zdążyłem przyłożyć aparat do oka ruszył do ucieczki, kwicząc przy tym groźnie. Tyle, że ruszył lasem wzdłuż drogi, którą miałem zamiar iść, bo nie miałem innej drogi do auta.  Zatrzymałem się nie wiedząc co robić, a po chwili kątem oka dostrzegłem ruch w trawie gdzie zobaczyłem dzika – pasiaki! I strach mnie obleciał, tym bardziej, że locha wcale zbyt daleko nie odbiegła, przed sobą słyszałem jak pokwikuje. Pasiaki ruszyły jej tropem, czyli równolegle do mnie. Postanowiłem czym prędzej skierować się do wyjścia z lasu. I wtedy locha przebiegłą mi drogę. Tym razem udało mi się ją sfotografować. Czyli pasiaki mam po prawej, lochę po lewej, idę środkiem lasku. Przyspieszyłem kroku i z duszą na ramieniu dotarłem do samochodu, bo wiedziałem, że w każdej chwili locha może chcieć wrócić do potomstwa, a ja stałem na jej drodze i w jej oczach byłem dla młodych zagrożeniem. Idąc laskiem słyszałem ją po lewej stronie, jak buszuje i kwiczy w pobliskich zaroślach, dosłownie kilka metrów ode mnie. Teraz będę musiał być ostrożniejszy udając się w poszukiwaniu jeleni, bo mogę spotkać nie tylko rogacze ;)

Suwalszczyzna - 26.05.2018

Jako bonus dwa zającowe kadry, choć w tym roku jeszcze żadnego ładnego kadru z zającem nie zrobiłem. Biorąc jednak pod uwagę populację zajęcy w tym roku, mam nadzieję, że będę miał jeszcze niejedną ku temu okazję.

Suwalszczyzna - 27.05.2018

Suwalszczyzna - 26.05.2018

Wczoraj ponownie wybraliśmy się z Waldkiem poszukać ciekawego zachodu słońca. Na niebie były ładne chmury, jednak jak się okazało o zachodzie niemal całkiem zniknęły i było “patelniowo”. Oczywiście jak zwykle powtarzam – zdjęcia to tylko efekt uboczny wyjazdu w plener, więc i tak warto było się nad Wigry wybrać. Zanim jednak dojechaliśmy nad Wigry zajrzeliśmy w kilka miejsc. Szukaliśmy grubszej zwierzyny, ale wczoraj widzieliśmy głównie tylko zające i jeża na Nowomiejskiej w Suwałkach ;).
Mój podstawowy aparat znów jest w serwisie, więc wczoraj wrzuciłem do plecaka dziadka D70 i v1 jako backup. I okazało się, że D70 nadal potrafi robić normalne zdjęcia, poza IRenkami. Owszem, ma słabe ISO (kilka zdjęć straciłem z powodu zbyt długiego czasu otwarcia migawki, bo nie chciałem zwiększać ISO), śmiesznie małą rozdzielczość jak na dzisiejsze czasy, ale za to ma cropową matrycę, dzięki czemu mój tamron ma 900 mm ogniskowej. Może trzeba pomyśleć o jakieś dobrej DX-owej puszcze?

Suwalszczyzna - 09.06.2017

Suwalszczyzna - 09.06.2017

Suwalszczyzna - 09.06.2017

A jako bonus wczorajszy księżyc w pełni… zrobiony v1 z tamronem.

09.06.2017

Poranek był dziś słoneczny, nawet z lekką mgiełką, więc postanowiłem pojechać w las mając nadzieję na spotkanie zwierzyny. Zwierzyna była, owszem, ale drobna ;) Tuż po wschodzie spotkałem sarny, które uciekły na mój widok do lasu, ale udało mi się je ustrzelić z bliska. Niestety ciemno jeszcze było.
Później widziałem też w lesie mała chmarę jeleni, ale tak szybko biegły w gęstwinie, że nie było szans na zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia.
Kilka saren podczas spaceru też spotkałem, ale kadrów z tego ciekawych nie ma.
A najwięcej widziałem zajęcy – obudziły się z zimowego marazmu i dokazywały na polach. Kilka podeszło na tyle blisko do mnie, że udało mi się kilka kadrów zrobić.

Sarny - 10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017

10.04.2017