Kategorie

makro

Można by stwierdzić, że nie tylko kolorowy, ale i walentynkowy, bo dziś podobno walentynki ;) Ale żadnych „sercowych” kadrów dziś nie będzie. Jednak żeby chociaż trochę ten wpis korespondował w datą, to będzie w nim 14 fotografii. Ciąg dalszy moich zabaw makro w zaaranżowanym na szybko kuchennym studiu. Tym razem nie olej na wodzie, a coś bardziej kolorowego i chyba ciekawszego. Kolorów starałem się nie podkręcać, takie wyszły, zwłaszcza po podciągnięciu trochę kontrastu. Zabawa była fajna i sądzę, że ją powtórzę, tylko muszę popracować nad oświetleniem, żeby bardziej spełniało moje oczekiwania. Kadrów zrobiłem mnóstwo, wybrałem tylko 14 do pokazania, choć to zapewne i tak zbyt wiele. Słodycz potrafi zemdlić, ale i ona jest w życiu potrzebna ;)

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Kolorowy zawrót głowy - makro w kuchni - luty 2018

Skoro pogoda za oknem nie rozpieszcza fotograficznie i w plener nie ma po co się wybierać, to warto poświęcić trochę czasu na inny rodzaj fotografii – makro. Wprawdzie jest trochę zaległych plenerów do pokazania i mógłbym w wolnym czasie nimi się zająć, ale wolałem pobawić się w kuchennym „studiu”.  Robiłem już kiedyś takie fotografie, ale znów postanowiłem do nich wrócić. Prawdę mówiąc to planowałem zrobić inne kadry makro, ale na razie musiałem je odłożyć. Dlatego na szybko ustawiłem sobie zestaw do focenia oleju na wodzie. Zabawa była fajna i pewnie jeszcze kiedyś do tematu wrócę, może jakoś go rozwinę. A tym czasem kilka kadrów z zabawy wodą, olejem i światłem.

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

I jako bonus mała w pewnym sensie zapowiedź kolejnych kadrów makro.

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Olej na wodzie - luty 2018

Moje kolejne zabawy w kuchennym studiu, tym razem z liśćmi.
Nie byle jakimi bo „szkieletowymi”. Będę się jeszcze nimi bawił ;)

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Dziś kolejna porcja zabaw makro, tym razem z liśćmi i piórkami.
Oczywiście ubogaconymi kroplami wody i oprawionymi w ciekawy bokeh ;)

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Domowe studio - listopad 2017

Nie wiem czy te konkretnie grzybki, które postanowiłem wraz z ich anturażem zabrać z lasu do domu, są halucynogenne. Ale bawiąc się w domowym studiu kolorowym światłem oraz różnymi obiektywami i ich bokehem, stworzyłem chyba trochę psychodeliczny klimat, z grzybkami w roli głównej. Zatem kilka moich kadrów halucynków poniżej ;)

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

Grzybki halucynki - październik 2017

 

Archiwum wpisów