Kategorie

Dzisiejsze przebudzenie okazało się zaskakująco przyjemne, gdy spojrzałem za okno.
Mgła i zapowiedź słońca o wschodzie. Zatem szybka kawa, prysznic i wyjście z domu kwadrans wcześniej niż zwykle.
Wprawdzie spóźniłem się trochę, bo słońce było już nad horyzontem, zdążyłem dojechać tylko do Sobolewa, ale i tak było sympatycznie.
Kadry takie jak zwykle, „grysoniowe” – czyli nie szałowe, ale przynajmniej nie do podrobienia, choć niektórzy i tak usilnie próbują – pochlebia mi to nie ukrywam ;)
Oczywiście znów w akcji popierdółka v1, kloca D700 nawet nie mam już ochoty w plenery zabierać ;)

Suwałki - żwirownia Sobolewo - 24.02.2014

Suwałki - żwirownia Sobolewo - 24.02.2014

Suwałki - żwirownia Sobolewo - 24.02.2014

Suwałki - żwirownia Sobolewo - 24.02.2014

Archiwum wpisów