Kategorie

W końcu wybrałem się w poprzedni weekend z chłopakami w plener.
Dawno nie włóczyłem się po Suwalszczyźnie i ulubionych miejscach.
Niestety wschody słońca nie zachwyciły, a zwierzyny jak na lekarstwo.
Pochowała się przed dobrą zmianą, czy co? ;) Spotkałem jedynie 3 sarny, z czego udało mi się sfocić jedną.
Dziś rano znów wybrałem się w to samo miejsce i była powtórka z rozrywki, leżały w tej samej koniczynie ;)
W bonusie był koziołek w sarnowym lesie – stał i obserwował mnie idącego drogą.
Nie uciekł nawet na dźwięk migawki, dopiero gdy do niego zagadałem uciekł ;)

Suwalszczyzna - 11.09.2016

Suwalszczyzna - 11.09.2016

Suwalszczyzna - 11.09.2016

Suwalszczyzna - 11.09.2016

Suwalszczyzna - 17.09.2016

Suwalszczyzna - 17.09.2016

Archiwum wpisów