Losowe zdjęcia z galerii:

Rogożajny Małe - 14.01.2012 Ryżówka - jezioro Dowcień - 22.09.2012 Liga bowlingowa - Fantasy Park - 21.02.2011 Bryzgiel - 24.07.2012 Piaski - jezioro Wigry - 16.01.2016 Wigry - 25.08.2017

Kategorie

Poprzedni tydzień odpoczywałem od Suwalszczyzny, spędziłem go w Bieszczadach. Wyjazd zorganizowaliśmy z żoną praktycznie spontanicznie, chcąc spełnić marzenie mego teścia o wizycie w Bieszczadach. Dlatego łącznie przejechaliśmy ponad 2.800 kilometrów, bo po drodze musieliśmy „zahaczyć” o Wielkopolskę ;) Wprawdzie lepszym terminem na wizytę w Bieszczadach byłaby końcówka października, z uwagi na piękne jesienne kolory na drzewach, ale tylko taki termin nam pasował z powodu pracy. I choć kolorów na drzewach rzeczywiście było jeszcze mało, to przynajmniej pogoda trafiła nam się świetna. Poza pochmurnym dniem przyjazdu przez resztę pobytu delektowaliśmy się jesiennym słońcem.
Wpisów z pobytu w Bieszczadach będzie na pewno kilka. Ale chronologicznie nie będzie, zacznę od zachodu słońca w Polańczyku z przedostatniego dnia pobytu. Blisko naszego domku znajdował się jeden z najbardziej popularnych punktów widokowych, więc grzechem byłoby nie zaglądać tam o wschodzie i zachodzie. Wystarczyło podejść 200 metrów pod górę, żeby cieszyć się widokiem Polańczyka i jeziora Solińskiego. A w ciepłym świetle zachodzącego słońca wyglądał naprawdę przyjemnie. Za 2-3 tygodnie, gdy liście na drzewach zrobią się kolorowe, będzie tam na pewnie jeszcze ładniej. Dlatego ten wyjazd traktuję jako zapoznawczy z Bieszczadami i już planuję w głowie kolejne wizyty w kolejnych latach ;)

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Polańczyk - 28.09.2017

Na dysku znalazłem zdjęcia ze wschodu nad Wigrami, na który wybrałem się w połowie sierpnia z Waldkiem. Zapomniałem o tym wschodzie, ponieważ szczególnie spektakularny nie był i nic nie urwał. Ale takie właśnie spokojne poranki są dobre na kontemplowanie przyrody i męskie pogaduchy na poważne (oczywiście!) tematy ;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

I dwa bonusy.

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Ten gagatek myślał chyba, że łowimy ryby, a nie kadry.
Zaczaił się obok nas na pomoście i chyba czekał na jakąś rybkę wygrzewając się w promieniach wschodzącego słońca;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Miałem dziś dzień wolny, więc mogłem wybrać się w plener o poranku. Pogoda była niefotograficzna (dziś zaczyna się jesień), ale miałem pretekst by wstać wcześnie, więc skorzystałem z niego.  Pogoda mnie nie zniechęciła, bo chciałem sprawdzić co dzieje się na „jeleniowej łące” o poranku. A działo się nadal rykowisko. Nasłuchałem się całkiem donośnych ryków. Niestety na zdjęcia było jeszcze za ciemno. A gdy zrobiło się jaśniej, bo teoretycznie była to pora wschodu słońca, próbowałem zbliżyć się do chmary, żeby zrobić jakieś zdjęcia. Szło dobrze dopóki grupka łań stojąca kilkadziesiąt metrów od ryczącego byka mnie nie zwietrzyła. Uciekły do lasu, a za nimi dwa byki. Wracając przez las do samochodu spotkałem jeszcze jednego samotnika, który choć mnie wyczuł i widział, że idę przez las, to postanowił mi się trochę dumnie poprzyglądać. Po dwóch minutach przyglądania się sobie poszliśmy każdy w swoją stroną, on szukać łań, a ja… na grzyby ;) Wracając do auta znalazłem przy drodze oddzielającej las od łąki kilka rydzów. Postanowiłem skorzystać z reklamówki, którą miałem w aucie, wróciłem i zacząłem je zbierać. Wyszło tego sporo, bo około 3 kg dużych zdrowych rydzów. Oczywiście wszystkie zebrane na łące ;)

Niestety ciemno było, więc ISO koszmarnie wysokie.

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Suwalszczyzna - 22.09.2017

Jako bonus wspomniane rydze, które ociekają po umyciu. Niestety na szybko komórką zrobione.

Rydze zebrane na leśnej łące - 22.09.2017

W końcu udało mi się zrobić kilka lepszych (bo słabe już mam) kadrów podczas tegorocznego rykowiska. Szału wprawdzie nie ma, bo spotkaliśmy z Noką tę chmarę jeleni na śródleśnej łące jeszcze przed świtem, ale przynajmniej nasłuchaliśmy się odgłosów rykowiska i obejrzeliśmy chmarę złożoną co najmniej z 30 sztuk. Niestety ISO bardzo wysokie, więc jakość nie powalająca. Ale rykowisko jeszcze się nie skończyło i może uda mi się jeszcze je spotkać.

Suwalszczyzna - 16.09.2017

Suwalszczyzna - 16.09.2017

Suwalszczyzna - 16.09.2017

Suwalszczyzna - 16.09.2017

Suwalszczyzna - 16.09.2017

I bonusowy koziołek z tego poranka.

Suwalszczyzna - 16.09.2017

Praktycznie cały poprzedni tydzień niebo spowite było chmurami. Od wielu dni nie widać było słońca. Ale jednego dnia wg prognoz była szansa na zobaczenie słońca o poranku. Postanowiłem zatem wybrać się w plener. Głównie chciałem sprawdzić czy zaczęło się już rykowisko, czy już je słychać. Dlatego wybrałem się sporo przed wschodem do lasu. Rykowiska jeszcze nie słyszałem, ale przed wschodem postanowiłem zajrzeć na Słupie, bo na niebie zaczęło się coś dziać w miejscu, gdzie miało wyjść słońce. I faktycznie wyszło. Na krótko, bo zaraz po wschodzie znów schowało się za chmurami na cały dzień. Ale ten krótki czas, przez który było je nad horyzontem widać, był bardzo przyjemny

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017

Słupie, jezioro Wigry - wrzesień 2017