Losowe zdjęcia z galerii:

Suwalszczyzna - 02.06.2018 Jezioro Wigry - 28.01.2011 Sarnowy las - styczeń 2017 Cimochowizna - jezioro Wigry - listopad 2017 Wólka koło Raczek - 11.07.2011 Turtul - 18.09.2010

Kategorie

W sumie to nie na jednej, a na dwóch. Łąki oczywiście na Suwalszczyźnie. Łąki, na których dość przyjemnie spędza się słoneczne popołudnia, bo można obserwować tam różne ptaki, spotkać zwierzynę, pofotografować kwiaty. Czyli taki niedzielny pstrykacz jak ja nie może się na nich nudzić ;) Dziś zbiór takich właśnie łąkowych kadrów, które zrobiłem w ciągu kilku wypadów na popołudniowe łąki.

Łubin, jeden z moich ulubionych letnich polnych kwiatów.

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Sarna jeszcze w trakcie zmiany sukni.

Suwalszczyzna - lato 2018

Pokląskwa w kilku odsłonach…

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Czasami zając podczas obiadu (lub kolacji) tak się zaaferuje, że nie zauważy ukrytego na łące fotografa i sam podejdzie pod obiektyw.
Tak blisko, że niemal nie mieści się w kadrze.

Suwalszczyzna - lato 2018

Jeszcze trochę ptaków. Tych polujących nad łąką…

Suwalszczyzna - lato 2018

…przez te polujące w wodzie…

Suwalszczyzna - lato 2018

…po te dostojne i krzykliwe.

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Suwalszczyzna - lato 2018

Czasami trafi się coś rzadziej widywanego…

Suwalszczyzna - lato 2018

… a czasami tylko słyszanego. W bonusie skowronek w kilku pozach podczas śpiewu.

Suwalszczyzna - lato 2018

W sobotnie popołudnie wybrałem się z Noką na szybki popołudniowy wypad w plener w poszukiwaniu zwierzyny. Połaziliśmy po ulubionych łąkach i leśnych drogach, ale jakoś nie darzyło nam tego dnia. Jako ciekawostkę należy uznać wypatrzonego w okolicach Suwałk bielika. Niestety leciał daleko od nas, dlatego nie mieliśmy szans na zrobienie mu ciekawych zdjęć. Kadr poniżej jest mocno cropowany. Odwiedziliśmy sporo miejsc tego popołudnia i zrezygnowani raczej zmierzaliśmy w kierunku Wigier, gdy na środku pola, przy lesie, dostrzegliśmy łosia. Niestety też stał daleko, a podchód okazał się nieudany – mieliśmy kiepski wiatr na podejście. Łoś szybko oddalił się do lasu, widać nie miał parcia na szkło.
Słońce chyliło się ku zachodowi, a my dojechaliśmy w okolice Rosochatego Rogu. Na niebie nagle zaczęło robić się ciekawie. Niestety nie mieliśmy ciekawego kadru “pod słońce”, więc zrobiliśmy kilka kadrów “ze słońcem”. Potem jeszcze szybka zmiana miejsca i kilka kadrów na zachód ze słońcem pod horyzontem już. Ale na niebie jeszcze się sporo działo. Zwierzowo to był kiepski wypad w plener, ale krajobrazowo niespodziewanie wyszło całkiem nieźle.

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Suwalszczyzna - 30.06.2018

Druga cześć niedzielnego poranka sprzed tygodnia. Po wschodzie słońca w Starym Folwarku postanowiliśmy zajrzeć w kilka miejsc z nadzieją na spotkanie jakiejś fauny. Szału raczej nie było, ale kilka zwierzaków spotkaliśmy.

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Młode żurawie rosną jak na drożdżach…

Suwalszczyzna - 24.06.2018

…podobnie jak młode jelenie.

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Suwalszczyzna - 24.06.2018

Wczoraj popołudniu spontanicznie wybraliśmy się z Noką na ulubione łąki i do ulubionych lasów w poszukiwaniu zwierzyny. Już niedługo po wyjeździe za miasto spotkaliśmy na łące trzy lisy. Niestety udało się nam sfotografować tylko jednego, dwa pozostałe nie miały parcia na szkło. Żałowaliśmy też, że musieliśmy je fotografować pod światło, ale darowanemu koniowi… Kwadrans później postanowiliśmy przejść się lasem na inną łąkę z potencjałem. I do tej łąki nie doszliśmy – musieliśmy wycofać się rakiem, bo na naszej drodze stanęła locha z watahą dzików, w tym z pasiakami. Ruszyła w naszą stronę z oczywistym zamiarem przegonienia nas, więc nie było wyjścia – zarządziliśmy odwrót :) Sprawdziliśmy jeszcze kilka miejsc bez rezultatu, zachód słońca też nie zapowiadał się ciekawie, więc uznaliśmy, że wracamy do domu. I wystarczyło, że Noka wspomniał, że dawno łosia nie widział, by kilka kilometrów dalej spotkać na łące byka łosia, stojącego w promieniach niemal zachodzącego słońca. Którego zresztą uznał za stojącego na łące konia. Dopiero ja musiałem kolegę z błędu wyprowadzić ;)
I to by było na tyle, krótka popołudniowa fotograficzna piłka, ale owocna jak widać.

Suwalszczyzna - 28.06.2018

Suwalszczyzna - 28.06.2018

Suwalszczyzna - 28.06.2018

W niedzielę wybraliśmy się w chłopakami na poranny plener. Wprawdzie liczyliśmy na ciekawsze warunki pogodowe, ale w sumie i tak nie były one najgorsze. Przecież zawsze mogło być gorzej. Mgieł w Suwałkach i okolicach nie stwierdziliśmy, więc wybraliśmy wariant klasyczny – Wigry. W sobotni poranek byłem z Noką w Bartnym Dole, więc żeby nie jechać w to samo miejsce pojechaliśmy do Starego Folwarku. Noka wybrał przystań jachtową, a ja z Waldkiem wolałem robić klasyczne wigierskie grysoniowe kadry z pomostu PTTK. Zwierzynowa cześć tego poranka będzie w innym wpisie…

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018

Jezioro Wigry, Stary Folwark - 24.06.2018