Z zachodów słońca najbardziej lubię… wschody :)
Jednak od czasu do czasu i zachody słońca próbuję fotografować, zwłaszcza, jeśli prześpię wschód słońca… ;)
Ostatni zachód jaki obserwowałem w Gulbieniszkach dokładnie przed tygodniem.



Ja ze statywem na górze, a w dole pasło się stadko. Jeden pilnie mnie obserwował ;)

Pojechałem z HDR-em, eksperyment :)

Bonus z Czerwonego Bagna…

…i bonus z Gulbieniszk.

Z najlepszymi świątecznymi życzeniami ode mnie dla wszystkich, którzy tutaj zaglądają, regularnie bądź sporadycznie.
Niech to będą radosne Święta Zmartwychwstania, niech umrą na zawsze jedynie nasze problemy i troski.
Tym, którzy w zmartwychwstanie i nieśmiertelność nie wierzą, a swoją duszę zamierzają złożyć na wieczność w grobie razem z doczesnymi szczątkami, życzę przynajmniej spokoju i odpoczynku w ten świąteczny weekend.
Alleluja! :)
Bawiłem się wczoraj światłem próbując coś fajnego sfocić, by dołączyć do świątecznych życzeń.
Powstało sporo kadrów, wybrałem 3, reszta może przyda się za rok ;)


W bonusie, dla innych fotoświrów, pocztówka w stylu RGB ;)

W ubiegłym tygodniu wybrałem się na górę Cisową poszukać ładnego zachodu słońca.
Pogoda zmieniała się co chwilę, wiało niemiłosiernie, a ja zamiast wiosennego zachodu słońca znalazłem jesienne kadry w SPK-u.




3 bonusy



Wczorajszy zachód słońca na Piaskach nad Wigrami.
Kolorowo było i słodko, za mdłości przy oglądaniu odpowiedzialności nie biorę :)
Wpis z dedykacją dla Gosi ;)








Minionej nocy odszedł od nas Wiktor Wołkow, fotograf, którego niekwestionowaną pasją było Podlasie, któremu poświęcił praktycznie całą swoją twórczość.
Gdy zaczynałem przygodę z fotografią trafiłem na jego prace i tak mocno mnie zainspirowały, że wciąż mam w głowie jego kadry. Były i wciąż są dla mnie inspiracją i lekcją fotograficznego warsztatu, którego wciąż się uczę oraz sztuki wyrazu, do którego stale dążę, którego szukam. Odszedł dziś od nas jeden z moich mistrzów fotografii, tym bardziej mi bliski, ponieważ cenił najbardziej ten kawałek świata, który ja też cenię najbardziej…
Światła życzę Panie Wiktorze…
Przy okazji tego smutnego wpisu kilka kadrów ze wschodu słońca nad Wigrami i poranka w Sobolewie w ostatni weekend…
Ptaszory z tego poranka będą w oddzielnym wpisie.




Bonusowa droga z kotem na łowach…

…i bonusowy krajobraz z zającem…

Ostatnie komentarze