Losowe zdjęcia z galerii:

Rzym - czerwiec 2018 Wolsztyn - 20.07.2017 9/365 - Okliny - 04.09.2011 Gulbieniszki - 21.07.2014 Smolniki - 27.07.2013 słowacja

Kategorie

włochy

Powoli wywołują mi się rawy z Rzymu. Kilka wpisów zapewne tu na blogu zrobię, prawdopodobnie z typowymi turystycznymi klasykami. Ale nie może być inaczej po pierwszej wizycie w tak popularnym i znanym miejscu. Jeśli kiedyś znów uda mi się spędzić w Rzymie kilka dni, może będę mógł zrobić kadry mniej oczywiste, w miejscach mniej popularnych.
A dziś będzie bardzo klasycznie, bo nie wiem czy coś kojarzy się bardziej z Rzymem niż Koloseum. Zwiedza się je w ciągu dnia, ale z zewnątrz wygląda najciekawiej po zachodzie słońca, w świetle wieczoru i nocnym podświetleniu.
Osobiście polecam zająć sobie miejsce w okolicy jeszcze przed zachodem i cieszyć się widokiem aż do wieczora.

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

I mały bonus.
Podczas naszego pobytu w Rzymie odbywał się wieczorny półmaraton. Jego trasa przebiegała pod Koloseum.
Na zdjęciu poniżej biegacze na tle Koloseum – zdjęcie „z ręki”.

Koloseum, Rzym - Włochy - czerwiec 2018

Jako tegoroczny prezent urodzinowy dostałem od mojej kochanej żony wyjazd do Rzymu na kilka dni. Oczywiście wspólny wyjazd ;)
Przywiozłem z pobytu w „wiecznym mieście” sporo zdjęć, ale nie ma się co temu dziwić. Rzym jest pięknym miastem z mnóstwem ciekawych miejsc, więc to zupełnie naturalne, że taki niedzielny pstrykacz jak ja zapełnił dwie karty pamięci w ciągu 6 dni ;) Dziś pierwszy wpis z tego wyjazdu, ale przewrotnie nie będą to zabytki a mewy. Jest ich dużo w Rzymie i można spotkać je wszędzie. Potrafią nawet chętnie pozować do zdjęć, zapewne w zamian za jakieś samkowite kąski od turystów. Sam zresztą mam takie wspólne zdjęcie z jedną z mew z poniższego zestawu ;) Są na tyle przyzwyczajone do ludzi, że nie boją się ich wcale. Niektóre ze zdjęć mew robiłem szerokokątnym obiektywem, więc musiałem zbliżyć się do nich na dosłownie kilkanaście centymetrów. A mimo to stały spokojnie i nie zamierzały uciekać. Postaram się, aby kolejne wpisy były bardziej klasyczne i kojarzące się ze stolicą Włoch, ale tymczasem…

Rzym - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Rzym, Włochy - czerwiec 2018

Archiwum wpisów