Losowe zdjęcia z galerii:

Góra Leszczynowa - jez. Hańcza - 04.06.2011 Czarna Hańcza - fotografia podczerwona IR - 28.05.2017 Gawrych Ruda - 08.11.2011 Jezioro Okmin - 02.10.2010 Hańcza - 13.10.2011 Leszczewek - jezioro Wigry - 06.01.2017

Kategorie

lis

Ruszyliśmy dziś z Noką w las. Plan był taki, żeby z aparatami połazić po lesie licząc na spotkanie zwierzyny.
Zrobiliśmy objazd wokół Wigier, później spacer w poszukiwaniu zwierzyny.
Tropów widzieliśmy sporo, niestety z podchodu nic nie spotkaliśmy.
Znacznie lepiej poszło nam jednak z objazdu – były 3 lisy, sarny i jelenie.
Pomijając wypychanie auta ze śniegu, podczas którego ucierpiały moje żebra to był udany wyjazd.
Przede wszystkim dlatego, że znaleźliśmy “jeleniowy las” – będziemy z pewnością częściej go odwiedzać, bo zwierzyny w nim mnóstwo.
Dziś spotkaliśmy w tym lesie sporą chmarę jeleni, i to dwa razy, chyba tę samą, bo w niewielkiej odległości w pewnym odstępie czasu.
Niestety lisy za specjalnie nie chciały współpracować, a sarany tak nas zaskoczyły, że stały za blisko drogi ;)
W założeniach na dzisiejszy wyjazd był jeszcze łoś, ale tego niestety nie spotkaliśmy.

Najpierw spotkaliśmy chmarę złożoną z kilkunastu jeleni…

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

…a później, możliwe, że tą samą chmarę, tylko już całą, bo liczyła prawie 40 sztuk.
Na zdjęciach tego nie widać, by były rozdzielone na kilka grupek, a część stała wśród drzew.

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

Sarny w Rosochatym Rogu nas zaskoczyły – były za blisko drogi, nie zmieściły się w kadrze a chwilę później momentalnie uciekły.

Rosochaty Róg - 15.01.2017

Jako bonus lis z Sobolewa, ale był daleko i nie za bardzo chciał z nami współpracować – szybko uciekł.

Sobolewo - 15.01.2017

Ku przestrodze…
Żeby nie być tak leniwym jak ja dzisiaj!
Wybraliśmy się z Nonką rowerami do sarnowego lasu.
Tyle, że z lenistwa wziąłem ze sobą zestaw nikon v1 plus nikkor 70-300.
I jak na złość zjawił się przed obiektywem lis, a w samym lesie łoś…
Zdjęcia łosia nawet nie zdążyłem zrobić, choć cierpliwie dał mi kilkanaście sekund na to.
A z lisa przed obiektywem wyszło to co poniżej…
Przypomniałem dziś sobie dlaczego kupiłem tamrona…
Aż żal myśleć jakie kadry wyszłyby z D700 plus tamrona.
Mam nauczkę. Zmarnowana sytuacja z lisem poniżej. Ale a propos łosia… ;)

203/365 - okolice sarnowego lasu - 26.05.2016

W niedzielę wybraliśmy się z Waldkiem na wschód.
Wprawdzie miała być patelnia, i praktycznie była, ale postanowiliśmy zacząć od Wigier.
Klasycznie w maju najbardziej pasuje nam Cimochowizna.
Wschód był patelniowy, ale lekka kreska chmur nad horyzontem trochę uratowała ten wschód.

Cimochowizna, jezioro Wigry - 08.05.2016

Cimochowizna, jezioro Wigry - 08.05.2016

Cimochowizna, jezioro Wigry - 08.05.2016
Potem wybraliśmy się na objazd SPK-u i okolic, ale raczej szukając zwierzyny niż polując na kadry krajobrazowe.
Na niebie nie było najmniejszej chmury, więc te kadry krajobrazowe i tak nie powalały.

Sidory - 08.05.2016

Zwierzyna też słabo tego poranka dopisała.
Ale coś tam przywiozłem, dokumentacyjnie, z miłym akcentem na sam koniec.

Tę sarnę już pokazywałem, w tym samym miejscu stała.

Leszczewek - 08.05.2016

Zając w Sobolewie.

Sobolewo - 08.05.2016

 Żuraw w Sobolewie.

Sobolewo - 08.05.2016

Mierkinie - 08.05.2016
Czajka, niestety trochę za daleko.

Czajka - 08.05.2016

A na koniec w sarnowym lesie spotkaliśmy takiego rudzielca ;)

Sarnowy las - 08.05.2016

Korzystając z urlopu postanowiłem pojechać o wschodzie w plener.
Ledwo wstałem, ciężko było, ale perspektywa poranka w plenerze mnie zmobilizowała.
Prognozy były czysto patelniowe, więc nastawiłem się na szukanie zwierzyny od świtu.
Jednak przed świtem z północnego-wschodu przyszły chmury.
Już myślałem, że będzie kompletnie po wschodzie, brak światła, gdy okazało się, że słońce przebija się przez te chmury.
Szybka decyzja i pojechałem do Cimochowizny. Było naprawdę ładnie.

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 06.05.2016

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 06.05.2016

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 06.05.2016

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 06.05.2016

Wracając z Cimochowizny spotkałem sarnę. Widziałem ją już jadąc na wschód, ale było jeszcze zbyt ciemno.
Na szczęście była wciąż w tym samym miejscu. Doskonale widać jak sarny obecnie zrzucają zimową sierść. Teraz będą brązowe.
Ale zanim pozbędą się zimowej sierści wyglądają dziwnie, żeby nie powiedzieć zabawnie ;)

Leszczewek - 06.05.2016

Leszczewek - 06.05.2016

Potem pojechałem na “łosiowe miejsce”, i pomimo 3 spotkanych saren udało mi się sfocić tylko tego jeżyka.
Nawet trochę mnie przestraszył, bo nie wiedziałem cóż to się szamoce w liściach.
Potem się ucieszyłem, że to jeż, nie uciekał, obserwował mnie. Zanuciłem pod nosem “Domowe przedszkole” i zmieniłem miejscówkę ;)

Wigierski Park Narodowy - 06.05.2016
Postanowiłem spróbować szczęścia w “sarnim lesie”.
Jednak saren było jak na lekarstwo, jedynie samotny koziołek, nawet nie ma co pokazać.
Postanowiłem przejść się drogą wzdłuż lasu i poobserwować pobliskie pola.
Przeczucie mnie nie zawiodło, tylko ja zawiodłem.
Choć lisiura miał wielką ochotę podejść bliżej mnie, to dałem ciała i pozwoliłem się zobaczyć i poczuć.
Lis zwiał i nie znalazłem już go pomimo długich poszukiwań. Ale ja tam jeszcze wrócę ;)

Okolice "sarnowego lasu" - 06.05.2016

Okolice "sarnowego lasu" - 06.05.2016

Wczoraj nie dałem rady zrobić wpisu, dziś też dopiero teraz. Trudno, kolejny będzie “ominięty”.
Lisiura mnie wykiwała ostatnio, liczyłem, że pojawi się w innym miejscu, a zaszła mnie z boku, wypatrzyła i po chwili uciekła.
Ale ja ją jeszcze spotkam, wiem gdzie mieszka! ;)

180/365 - Wigierski Park Narodowy - 02.05.2016