Losowe zdjęcia z galerii:

Jezioro Wigry - Stary Folwark - 28.10.2011 125/365 - okolice Filipowa - 10.10.2010 Jezioro Okminek - 12.08.2010 - IR "Sarnowy las" - 07.02.2016 Udryn - 05.06.2011 Jezioro Wigry - zatoka słupiańska - marzec 2017

Kategorie

krzyże-kapliczki-kościoły

Druga porcja IRenek z niedzielnej wycieczki.
Tym razem szeroko pojęta Sejneńszczyzna i moje ulubione od samego początku zabawy z IRenkami kapliczki i przydrożne krzyże.

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Sejneńszczyzna - fotografia w podczerwieni - 28.05.2017

Stary poczciwy nikon D70 zaczął w szufladzie obrastać już kurzem. Nie używałem do już kilka lat, ale ostatnio wyciągnąłem go, naładowałem baterię i zabrałem w plener. Zabrałem trochę jako backup, ponieważ mój D700 zaczyna mieć już chyba objawy andropauzy, a na pewno wymaga odpoczynku i paru zabiegów. W tym tygodniu trzeba go chyba będzie oddać w ręce fachowców – właściciel przeżył, to może i aparat przeżyje i jeszcze trochę pociągnie w zdrowiu ;)
Tak czy inaczej podczas sobotniej przejażdżki z Waldkiem po dawno nie odwiedzanych miejscach i faktu, że D70 był w plecaku, postanowiłem przypomnieć sobie jak się robi IRenki. Robi się prosto, choć to żmudne i wymagające większej cierpliwości w porównaniu z tradycyjną fotografią. W moim przypadku czynnikiem decydującym było również lenistwo, bo nie chciało mi się ustawiać za każdym razem właściwego balansu bieli, więc korzystałem z ustawionego kilka lat temu (bo chyba aż kilka lat temu robiłem IRenki po raz ostatni) balansu. To błąd oczywiście, ale godziłem się na to. Może byłbym bardziej zmotywowany do tego, gdyby wiosna, którą oglądaliśmy przed tygodniem była bardziej zielona, soczysta i pełna liści. A nie była taka. Wiele drzew to nadal były suche badyle, a jeśli jakieś drzewo miało już liście, to były one blade i drobne. Dopiero teraz można powiedzieć, że wiosna „wybuchła” zielenią i można brać się za fotografię podczerwoną.
I na to mam nadzieję przyjdzie jeszcze czas tej wiosny i latem. Dziś tylko parę tych podczerwonych kadrów sprzed tygodnia. Kadry zrobione wzdłuż Rospudy, także na Świętym Miejscu. Bawiłem się wywoływaniem, szukałem różnych sposobów, efektów, odcieni. Dlatego każde wywołane jest inne i nie jest podobne do tych IRenek, które pokazywałem wcześniej. Ale czemu niby nie mogą być takie? ;)

Może w którymś w kolejnych wpisów wrzucę zdjęcia kapliczki ze Świętego Miejsca nad Rospudą.

Rzeka Rospuda - 13.05.2017

Rzeka Rospuda - 13.05.2017

Rzeka Rospuda - 13.05.2017

Święte Miejsce nad rzeką Rospudą - 13.05.2017

Święte Miejsce nad rzeką Rospudą - 13.05.2017

Święte Miejsce nad rzeką Rospudą - 13.05.2017

Święte Miejsce nad rzeką Rospudą - 13.05.2017

Wiele już tych wschodów w Cimochowiznie widziałem i fotografowałem, ale zawsze chętnie tam wracam. Zawsze z nadzieją na ciekawe kadry. Wybrałem się tam również przedwczoraj (gdy na Suwalszczyznę na jedną dobę wróciła zima) i dziś z Waldkiem. Niestety ani przedwczoraj ani tym bardziej dziś nic spektakularnego na niebie się nie działo. Dziś w ogóle było patelniowo. Dlatego łączę w jednym wpisie zdjęcia z tych dwóch wschód.

Czwartek…

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 11.05.2017

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 11.05.2017

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 11.05.2017

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 11.05.2017

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 11.05.2017

…i sobota.

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 13.05.2017

Jezioro Wigry, Cimochowizna - 13.05.2017

Pod koniec marca wybrałem się na wschód słońca do Starego Folwarku. Prognozy nie były zachęcające, ja jednak postanowiłem zaryzykować. Niestety prognozy się sprawdziły, chmur było za dużo, światła za mało (co widać na pierwszym zdjęciu). Jednak na niebie po lewej stronie od klasztoru zaczęło przebijać się światło. Uznałem, że fajnie byłoby je wykorzystać w kadrze z klasztorem, więc złożyłem się ze sprzętem i ruszyłem na kładkę w Cimochowiźnie. I faktycznie opłaciło się. Przez godzinę obserwowałem jak zmieniał się układ chmur i światło, które to co kilka minut chowało się i pojawiało między chmurami. W pewnym momencie zaczęło tworzyć ładne smugi. Zrobiłem sporo zdjęć tego poranka, ale gorzej z wywołaniem. Robiąc pod słońce i chcąc zmniejszyć kontrast na finalnym zdjęciu musiałem robić HDR-y. A przy okazji w czasie gdy zacząłem je wywoływać to zmieniłem monitor oraz zacząłem również uczyć się nowego programu i sposobu na ich wywoływanie. Wygląda więc na to, że każdy wyszedł inaczej ;) Ale ja je traktuje jako zabawę i naukę HDR-ów. Może się któreś spodoba ;)

29.03.2017 - Stary Folwark

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

29.03.2017 - Cimochowizna, jezioro Wigry

Przedwczoraj praktycznie przez cały dzień po niebie przetaczały się piękne dramatyczne chmury. Popołudniu przez te chmury zaczęło prześwitywać coraz więcej światła. Postanowiłem zaryzykować i poszukać kadrów o zachodzie słońca, choć jak powszechnie wiadomo wolę wschody ;) Ale wyjątki tylko potwierdzają regułę, więc szybki telefon do Waldka i jedziemy. Od razu moim założeniem było fotografowanie tego zachodu „ze słońcem”, a nie klasycznie „pod słońce”. Zależało mi na uchwyceniu tego efektu dramatycznych chmur z jednoczesnym światłem „złotej godziny”. Nasz wybór padł na Wigry, bo wiatr nie był zbyt mocny, co dawało szansę na odbicie tych chmur w wodzie i zrobienie „grysoniowych kadrów”. Pojechaliśmy do Starego Folwarku. Na miejscu zastaliśmy piękne chmury jednak bez światła (widać to na 3 pierwszych zdjęciach). Ale postanowiliśmy czekać mając nadzieję, że sytuacja rozwinie się tak jak na to liczyliśmy. I rzeczywiście doczekaliśmy się wreszcie światła, które oświetliło klasztor pod tymi chmurami. Spędziliśmy tam godzinkę i zrobiliśmy mnóstwo kadrów, ale nie ma co się dziwić – układ chmur, światło i kolory zmieniały się praktycznie co kilka minut.
Wywołałem jak dotąd 16 kadrów (wszystkie HDR), ale uznałem, że to za dużo na jeden wpis. Szkoda mi któreś odrzucać (choć pewnie wypadałoby zrobić selekcję, ale nie mam do tego serca), dlatego postanowiłem zdjęcia podzielić i zrobić dwa wpisy. Dziś pokazuję pierwszych 8 zdjęć. Jutro lub pojutrze zrobię wpis z kolejnymi. Wyszły trochę cukierkowo, ale światło i kolory były tak ciepłe i „żywe”, że szkoda mi było zdejmować saturację przy obróbce. Taką miałem koncepcję ;)

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - 13.04.2017