Losowe zdjęcia z galerii:

Muzeum Ikon w Supraślu - 24.09.2011 Połonina Caryńska, Bieszczady - wrzesień 2017 Szczeliniec w Górach Stołowych - listopad 2010 Palanga - Litwa - sierpień 2008 Jezioro Wigry - Stary Folwark - 21.02.2015 Sarnowy las - 19.03.2016

Kategorie

krzyże-kapliczki-kościoły

Wywołałem kiedyś kilka kadrów z jesieni 2016 i miałem do nich jeszcze kilka kadrów wywołać, aby zrobić wpis. Ale skoro od wielu miesięcy tego nie zrobiłem, to znaczy, że szybko tego nie zrobię. Nie warto więc czekać, trzeba pokazać to co już wywołałem, a jeśli kiedyś wywołam jeszcze kilka kadrów z tego dnia, to pokaże. Zrobiliśmy sobie wtedy małą wycieczkę po północnej Suwalszczyźnie.

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

Suwalszczyzna - październik 2016

 

To już jest nudne, te ciągłe narzekanie na pogodę. Ale to prawda, że zimę mamy równie kiepską jak kiepskie było lato i jesień. Trudno, cóż począć? Trzeba sobie radzić. Gdy najdzie nas ochota na fotografowanie można zająć się makro (tak jak ja w dwóch poprzednich wpisach). A gdy trafi się krótki moment, że słońce pokaże się na horyzoncie, to trzeba wykorzystać ten fakt i szybko ruszyć w plener. Taką chwilę wykorzystałem w lutym zaglądając do Starego Folwarku w poszukiwaniu wschodu słońca. Był krótki, i prawdę mówiąc przed wschodem było nawet ciekawiej niż po wschodzie. Ale i tak byłem zadowolony, że widziałem słońce ;)

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Jezioro Wigry - Stary Folwark - luty 2018

Listopad w tym roku także nie rozpieszcza nas pogodowo (i fotograficznie przy okazji). Choć przyznać trzeba, że bywały już śniegi w listopadzie, więc jak na razie i tak nie mamy na co narzekać. A że zdjęć nie ma jak robić? No cóż, zawsze można wyszaleć się fotograficznie w domu robiąc makro lub jakąś sesję. Mi udało się w jeden listopadowy poranek zrobić kilka kadrów nad Wigrami. Konkretnie fotografowałem w Starym Folwarku i na kładce między Starym Folwarkiem a Cimochowizną. Specjalnie nic nie urwało, ale zawsze miło jest zobaczyć wschód słońca przy takiej kiepskiej aurze jak tegoroczna.

Stary Folwark - jezioro Wigry - listopad 2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - listopad 2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - listopad 2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - listopad 2017

Stary Folwark - jezioro Wigry - listopad 2017

Cimochowizna - jezioro Wigry - listopad 2017

Cimochowizna - jezioro Wigry - listopad 2017

Cimochowizna - jezioro Wigry - listopad 2017

Na dysku znalazłem zdjęcia ze wschodu nad Wigrami, na który wybrałem się w połowie sierpnia z Waldkiem. Zapomniałem o tym wschodzie, ponieważ szczególnie spektakularny nie był i nic nie urwał. Ale takie właśnie spokojne poranki są dobre na kontemplowanie przyrody i męskie pogaduchy na poważne (oczywiście!) tematy ;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

I dwa bonusy.

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Ten gagatek myślał chyba, że łowimy ryby, a nie kadry.
Zaczaił się obok nas na pomoście i chyba czekał na jakąś rybkę wygrzewając się w promieniach wschodzącego słońca;)

Stary Folwark, jezioro Wigry - 19.08.2017

Piątkowy zachód słońca oglądaliśmy z najlepszą z żon nad Wigrami (koledzy z “trójki nikoniarskiej” nie mogli lub nie chcieli przejechać się ze mną nad Wigry tego dnia). To jednak lekkie nadużycie twierdzić, że oglądaliśmy zachód słońca. Oglądaliśmy spektakularne chmury odbijające się w tafli jeziora, ale samego zachodu nie widzieliśmy, bo schował się za tymi chmurami właśnie. Miałem nadzieję, że słońce się przebije pod tymi chmurami i je podświetli od dołu, ale jak się domyślacie, i jak wiele razy już tego lata było, nic z tego nie wyszło. Brałem co było, bo chmury były ładne i ciekawie się układały w kadrze. Na koniec jak zwykle trochę pomemłałem.

Przed zachodem było ciekawie, liczyliśmy, że sam zachód będzie jeszcze ciekawszy.

Wigry - 25.08.2017

Wigry - 25.08.2017

I byłby, gdyby chmury (choć ładne) nie zasłoniły słońca o zachodzie.

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017

Na koniec trochę memłania i do domu.

Wigry, jezioro Wigry - 25.08.2017