Losowe zdjęcia z galerii:

Kopalnia GUIDO - 04.09.2010 Piaski - jezioro Wigry - 09.03.2013 amsterdam Jezioro Wigry - 17.09.2011 Muzeum Ikon w Supraślu - 24.09.2011 Wielkopolska, okolice Żerkowa - 31.12.2015

Kategorie

jelenie

Zmobilizował mnie dziś Marek Wasilewski, żeby zrobić w końcu wpis na blogu.
Faktycznie, zapuściłem się trochę w tym temacie, posypuję głowę popiołem.
W takim razie wpis z dedykacją dla dziadka Marka vel ISO 800 vel Retro ;)

Dziś kadry z pewnego zimowego poranka.
Mało było w tym roku w zimie na Suwalszczyźnie słonecznych dni, częściej widywaliśmy chmury i szarość.
Tym bardziej cieszyło, gdy pewnego słonecznego poranka spotkaliśmy z Noką aż 4 chmary jeleni.
Pierwszą chmarę spotkaliśmy w Gawrych Rudzie wracając ze wschodu słońca.
Potem pojechaliśmy do „jeleniowego lasu” i tam widzieliśmy łącznie 3 chmary.
Tylko dwie udało się nam sfocić.
Czasem tak bywa, że podczas jednego wyjazdu w plener nie sfotografujemy żadnej zwierzyny…
A czasami tak bór darzy, że spotykamy 4 chmary jeleni jednego poranka…

Gawrych Ruda.

Gawrych Ruda - zima 2016/2017
„Jeleniowy las”.

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Gawrych Ruda - zima 2016/2017
I można powiedzieć, że backstage/bonus motoryzacyjny ;)

Gawrych Ruda - zima 2016/2017

Noka z Waldkiem nie mogli się w plener wybrać, ja miałem trochę czasu rano, więc postanowiłem wybrać się sam.
Pojechałem w miejsce, gdzie ostatnio w Noką spotkaliśmy jelenie. Na miejscu ich nie było, ale postanowiłem poczekać.
Opłaciło się i wcale moja cierpliwość nie została wystawiona na próbę – zjawiły się po jakichś 10 minutach.
Czekałem na nie w samochodzie słuchając radia – tak to ja mogę na zwierzynę czekać ;)
Pojawiały się pojedynczo, szły jeden za drugim w sporych odstępach. W końcu zbiły się w grupę.
Nie wiem czy to część poprzednio widzianej chmary (tamtych było dużo więcej) czy inna chmara.
Sfotografowałem je stojące pod drzewami, a potem podjechałem kawałek dalej, licząc na to, że przejdą drogę, bo szły w jej kierunku.
I tym razem szczęście mi dopisało, po kilku minutach oczekiwania zaczęły przechodzić przez drogę.
Mogłem wyjść z samochodu i je fotografować. Później jeszcze kilka kadrów za drogą i mogłem wracać.
One poszły w las, a ja po niecałej godzinie wracałem stamtąd zadowolony, nawet pomimo braku światła.

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Styczeń 2017 - otulina Wigierskiego Parku Narodowego

Ruszyliśmy dziś z Noką w las. Plan był taki, żeby z aparatami połazić po lesie licząc na spotkanie zwierzyny.
Zrobiliśmy objazd wokół Wigier, później spacer w poszukiwaniu zwierzyny.
Tropów widzieliśmy sporo, niestety z podchodu nic nie spotkaliśmy.
Znacznie lepiej poszło nam jednak z objazdu – były 3 lisy, sarny i jelenie.
Pomijając wypychanie auta ze śniegu, podczas którego ucierpiały moje żebra to był udany wyjazd.
Przede wszystkim dlatego, że znaleźliśmy „jeleniowy las” – będziemy z pewnością częściej go odwiedzać, bo zwierzyny w nim mnóstwo.
Dziś spotkaliśmy w tym lesie sporą chmarę jeleni, i to dwa razy, chyba tę samą, bo w niewielkiej odległości w pewnym odstępie czasu.
Niestety lisy za specjalnie nie chciały współpracować, a sarany tak nas zaskoczyły, że stały za blisko drogi ;)
W założeniach na dzisiejszy wyjazd był jeszcze łoś, ale tego niestety nie spotkaliśmy.

Najpierw spotkaliśmy chmarę złożoną z kilkunastu jeleni…

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

…a później, możliwe, że tą samą chmarę, tylko już całą, bo liczyła prawie 40 sztuk.
Na zdjęciach tego nie widać, by były rozdzielone na kilka grupek, a część stała wśród drzew.

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

Wigierski Park Narodowy - 15.01.2017

Sarny w Rosochatym Rogu nas zaskoczyły – były za blisko drogi, nie zmieściły się w kadrze a chwilę później momentalnie uciekły.

Rosochaty Róg - 15.01.2017

Jako bonus lis z Sobolewa, ale był daleko i nie za bardzo chciał z nami współpracować – szybko uciekł.

Sobolewo - 15.01.2017

Zima za oknem się pojawiła, we wtorek postanowiłem objechać Wigry dookoła.
Niestety zwierzyny jak na lekarstwo, jedynie trzy przebiegające drogę jelenie.
Na deser kormorany w Rosochatym Rogu, a w bonusie młody koziołek.

Czerwony Krzyż - 14.11.2016

Czerwony Krzyż - 14.11.2016

Rosochaty Róg - 14.11.2016

Okolice sarnowego lasu - 14.11.2016

Z racji tego, że musiałem również wczoraj wstać dość wcześnie, to przejechałem się wokół Wigier i w okolicę sarnowego lasu.
W okolicach Krusznika spotkałem jelenie trio, a w sarnowym lesie sarnę (saren widziałem więcej, ale tylko jedną dość blisko).
Niby nic, ale mam nadzieję, że dobrze to wróży fotograficznie na najbliższy czas ;)

Okolice Krusznika - 09.11.2016

Okolice Krusznika - 09.11.2016

Okolice Krusznika - 09.11.2016

Sarnowy las - 09.11.2016