Pani Mariola odebrała wczoraj zamówiony u mnie wydruk na płótnie jednej z moich fotografii.
Muszę przyznać, że całkiem fajnie to wyszło, całkiem dobrze ten wydruk wygląda. Wiem to, bo jednocześnie zamówiłem dla siebie taki sam wydruk.
Napiszę nieskromnie: Pani Mariola ma gust ;) Swoją drogą, kiedyś muszę zamówić jakiś swój tryptyk na ścianę…
Niżej wspomniany wydruk 60×40 cm na płótnie na mojej ścianie… W rzeczywistości wygląda lepiej.

Też zauważyłem, że zdjęcie w dużym formacie odbiera się zupełnie inaczej niż oglądając w necie te 800px
Muszę kiedyś pomacać to płótno i obczaić jak to wygląda w realu (bo „na oko” całkiem nieźle)
Zapraszam, piwko mam ;)